Jeszcze pod koniec listopada na konferencji wynikowej za trzy pierwsze kwartały, PGE wskazywała, że liczy na pozyskanie ofert w przetargach na budowę kolejnych szczytowych bloków gazowych w elektrowniach Dolna Odra i Rybnik – po 600 MW każdy. Spółka podkreślała, że złożenie ofert ma nastąpić przed zaplanowaną na 11 grudnia aukcją główną rynku mocy, w której PGE chciałaby wystartować.
Czego dotyczyły przetargi?
Przetargi na bloki gazowe w technologii OCGT w Rybniku i Dolnej Odrze spółka ogłosiła w sierpniu. Moc netto z każdego bloku może wynosić od 530 do 600 MW. Jednostki mają być przygotowane do pracy w trybie szczytowym do 1500 godzin rocznie i do 250 uruchomień w ciągu roku. Wymagana żywotność ma wynieść 25 lat. Wykonawcy mieli zostać wybrani w oparciu o kryterium techniczno-ekonomiczne, obejmujące takie parametry jak moc i sprawność bloku, a także termin oddania do eksploatacji oraz koszty budowy i świadczenia serwisu.
Według pierwotnych założeń złożenie ofert w obu przetargach miało nastąpić w listopadzie, ale PGE kilka razy przesuwała je na późniejszy termin. Ostateczny termin na złożenie ofert mijał w 8 grudnia o godz. 14:00. PGE.PGE podjęła decyzję o nieprzekazywaniu informacji dotyczącej ofert złożonych jednak w publicznym przetargu.
Decyzje czasowo utajnione
Na platformie zakupowej spółka opublikowała zawiadomienia, w których podała, że informacje o kwotach, jakie planuje przeznaczyć na sfinansowanie przedsięwzięć, a także informacje o otrzymanych ofertach „stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa”, ponieważ te będą wykorzystywane przez PGE na aukcji głównej rynku mocy na rok dostaw 2030, zaplanowanej na 11 grudnia. PGE przekazała, że informacje przekaże tylko wykonawcom, którzy złożyli oferty w poszczególnych przetargach – w postaci zaszyfrowanych dokumentów oraz pod rygorem poufności. Spółka zobowiązała się też, że publicznie te dane mają zostać opublikowane na stronach obu przetargów dopiero po aukcji rynku mocy, co PGE zamierza zrobić 12 grudnia.
Zawiadomienie PGE dotyczące projektu w Gryfinie
Zawiadomienie PGE dotyczące projektu w Rybniku
Podjęcie takiego kroku przez PGE może wynikać z kilku powodów. Po pierwsze z faktu, że rynek dostawców jest bardzo ograniczony, a liczba zamówień na turbiny gazowe w całej Europie rośnie, podobnie jak koszty, a daty dostawy są coraz bardziej odległe.
Według nieoficjalnych informacji „Parkietu” zainteresowane złożeniem ofert były firmy takie jak Siemens oraz GE Vernova w formie konsorcjum z polskimi wykonawcami. Złożone oferty – z tego, co się dowiadujemy – jednak znacząco przewyższają założony przez PGE budżet na te inwestycje.