Przez całe lata wydawało się, że zabiegi o pozyskanie względów inwestorów indywidualnych skazane są na porażkę. Mimo naprawdę atrakcyjnych warunków (3 pkt proc. ponad inflację!) oferowanych inwestorom dekadę temu, łączne zadłużenie Skarbu Państwa wobec gospodarstw domowych oscylowało wokół 6,5 mld zł, co stanowiło mniej niż 1 proc. udziału w całkowitym zadłużeniu.
Przełom przyniosły lata 2016–2017, kiedy pożegnaliśmy się w Polsce z deflacją, a Rada Polityki Pieniężnej ani tym bardziej banki, nie reagowały. Część inwestorów zwróciła więc uwagę na obligacje indeksowane inflacją i to właśnie one odpowiadają za 80 proc. wzrostu zadłużenia Skarbu Państwa wobec tej grupy inwestorów w ostatnich latach. Z małym wyjątkiem. W 2021 r. i pierwsze miesiące 2022 r. popularne były obligacje trzymiesięczne, traktowane przez inwestorów jako zamiennik wobec kont oszczędnościowych, a w czerwcu 2022 r. hitem okazały się obligacje roczne, oprocentowane stopą referencyjną NBP.