Reklama

Emisje obligacji korporacyjnych wróciły do łask po pięciu latach

Po raz pierwszy od 2017 r. wartość emisji publicznych skierowanych do inwestorów indywidualnych na podstawie prospektów ma szansę przekroczyć 1 mld zł w skali roku. Bez udziału PKN Orlen i banków.
Emisje obligacji korporacyjnych wróciły do łask po pięciu latach

Foto: Fotorzepa

Po pierwszym półroczu wartość zgłoszonych emisji publicznych prowadzonych na podstawie prospektów sięgnęła 625 mln zł i już wiadomo, że będzie rosła, bo od 1 lipca wystartowała kolejna emisja Cavatiny Holding na 20 mln zł.

W całym 2021 r. wartość tego typu emisji sięgnęła 338 mln zł, w 2020 r. było to 450 mln zł, a w 2019 r. – 352 mln zł. Obecna wartość realizowanych programów jest wprawdzie niższa niż w I półroczu 2018 r. (730 mln zł), ale wtedy – w roku wybuchu afery GetBacku – 600 mln zł wrzucił na rynek PKN Orlen, co oczywiście mocno podbiło wynik (910 mln zł w całym roku). Co ciekawe, obligacje wyemitowane wówczas przez Orlen właśnie wygasają, ale płocki koncern nie zdecydował się ich refinansowanie w ten sam sposób. Gdyby to zrobił, wartość emisji już teraz przekraczałaby 1,2 mld zł i nawiązywałaby w ten sposób do najlepszych lat dla rynku. W 2016 r. wartość publicznych emisji sięgnęła 1,52 mld zł, a rok później prawie 1,85 mld zł, w czym miały jednak udział także banki. Na Getin Noble Bank i Alior w 2017 r. przypadło 484 mln zł, a na PKN Orlen kolejnych 400 mln zł. Jeśli skorygujemy najlepszy jak dotąd rok dla rynku emisji publicznych, widzimy, że obecnie rynek nawiązuje do tamtego – rekordowego roku.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama