Z punktu widzenia inwestora indywidualnego, który dotąd brał udział w emisjach publicznych przeprowadzanych na podstawie prospektów lub w emisjach prywatnych, które trafiały do notowań na Catalyst, zmienia się niewiele. Wszystkie te emisje i tak były rejestrowane i ewidencjonowane w KDPW.
Inaczej ma się sprawa z emisjami prywatnymi, które dotąd mogły mieć formę papierową (takie emisje przeprowadzał np. Get Back) oraz mogły być ewidencjonowane przez domy maklerskie, kancelarie prawne i przez samych emitentów. Inwestorzy indywidualni zyskali więc większą ochronę, a dodatkowo o profesjonalny charakter emisji ma dbać agent emisji – tylko on może rejestrować nowe emisje w KDPW i bierze odpowiedzialność za poprawność emisji od strony formalnej. Prawdopodobnie będzie to jednak oznaczało wyższe koszty przeprowadzania emisji.