Reklama

Specjaliści wierzą RPP, przestrzeni do obniżek stóp jest coraz mniej

Wzrost PKB na solidnym poziomie 3,5–3,8 proc. w kolejnych kwartałach, do tego inflacja w celu NBP 2,5 proc. Jednocześnie: już tylko niewielkie „podregulowanie” polityki pieniężnej – taki obraz polskiej gospodarki rysują prognozy kwartalne dla „Parkietu”.

Publikacja: 12.01.2026 06:00

Specjaliści wierzą RPP, przestrzeni do obniżek stóp jest coraz mniej

Foto: Bloomberg

– To będzie jeszcze zdrowszy i stabilniejszy wzrost – mówi o koniunkturze w Polsce w 2026 r. Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP. Zgodnie z medianą prognoz uczestników konkursu „Parkietu”, w kolejnych kwartałach 2026 r. PKB Polski powinien rosnąć o 3,5–3,8 proc. r./r., a więc w tempie zbliżonym do II połowy 2025 r. Warto zwrócić uwagę, że obecna mediana prognoz jest o 0,2–0,3 pkt proc. bardziej optymistyczna niż przed trzema miesiącami.

Jednocześnie zmieni się nieco struktura naszego wzrostu. Solidna powinna pozostać nasza konsumpcja prywatna, za to w danych wreszcie mamy zobaczyć efekty wzmożonych inwestycji publicznych oraz prywatnych. Być może zalążkiem tego był nadspodziewanie wysoki wzrost nakładów brutto na środki trwałe w trzecim kwartale 2025 r., o 7,1 proc. r./r. – Silne przyspieszenie kontraktacji środków unijnych na przełomie 2023 i 2024 r. sugeruje, że szczyt dynamiki inwestycji przypadnie na I połowę 2026 r. – przewiduje Dawid Pachucki, główny ekonomista PZU. – Inwestycje z opóźnieniem, a jednocześnie pod dużą presją czasu, realizowane będą właśnie w 2026 r. i prawdopodobnie częściowo jeszcze w 2027 r. Można spodziewać się, że dynamika inwestycji będzie w niektórych kwartałach br. dwucyfrowa – dodaje Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Mediana prognoz dla „Parkietu” też przewiduje, że możemy zobaczyć w 2026 r. kwartał z dwucyfrowym wynikiem inwestycji w ujęciu rocznym. Analitycy oczekują odczytów w okolicach 8–10,7 proc. r./r. w poszczególnych kwartałach 2026 r.

Jeśli chodzi zaś o dynamikę konsumpcji prywatnej, to mediana prognoz jest bardzo płaska i koncentruje się na poziomie 3,3–3,5 proc. r./r. we wszystkich kwartałach 2026 r. – Na rynku pracy zacznie odbudowywać się popyt na pracowników, i choć wynagrodzenia nie będą już rosły w takim tempie jak w ostatnich latach, to nadal pozwolą gospodarstwom domowym – przy inflacji poniżej środka celu NBP – utrzymać dotychczasową dynamikę wydatków na towary i usługi – przewiduje Kurtek. To, że tempo wzrostu płac jeszcze spowolni, jest bardzo prawdopodobne m.in. ze względu na tylko 3-procentowe podwyżki płac w budżetówce oraz płacy minimalnej. Jednocześnie popyt krajowy wspiera m.in. efekt obniżek stóp procentowych z 2025 r.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Polska gospodarka na wczesnym etapie cyklu inwestycyjnego

Gdzie ryzyko dla koniunktury?

– Koniunktura gospodarcza w Polsce wciąż pozostaje dobra, spójna ze wzrostem gospodarczym na poziomie ok. 4 proc. r./r. – reasumuje Marcin Luziński, ekonomista Santander Bank Polska. Kluczowe ryzyka? Jeśli już, to raczej nadejdą z zewnątrz. – Wzrost importu z Chin – obserwowany zarówno w Polsce, jak i w całej Europie – może stanowić coraz większe wyzwanie konkurencyjne dla krajowych producentów, zwłaszcza tych opierających się przede wszystkim na przewadze cenowej – komentuje Dadej. – Czynnikiem generującym ewentualne odchylenia od prognoz i budzącym w bieżących uwarunkowaniach najwięcej niepewności jest dynamika eksportu – dodaje Piotr Dmitrowski, dyrektor biura analiz makroekonomicznych i rynków finansowych Banku Gospodarstwa Krajowego. Kieruje też uwagę na podwyższone ryzyko związane z czynnikami geopolitycznymi. – One w ostatnich latach, poprzez kanał surowcowy, silnie oddziaływały na uwarunkowania makroekonomiczne – zauważa.

Czytaj więcej

Tak niskiej inflacji nie było w Polsce od lat. Jak długo to potrwa?

Prognostycy wierzą RPP

Mediana prognoz zakłada stabilną inflację w całym 2026 r., średnio na poziomie 2,3–2,5 proc. w każdym z kwartałów. Warto zauważyć, że to oczekiwania o około 0,4–0,5 pkt proc. niższe niż jeszcze przed trzema miesiącami. – Inflacja będzie najniższa w I kwartale – przewiduje Monika Kurtek z Banku Pocztowego. Dlaczego? – Z jednej strony ze względu na brak podwyżek niektórych podatków i opłat oraz symboliczne, w porównaniu do poprzednich lat, wzrosty rachunków za energię elektryczną. Z drugiej – ze względu na wysoką bazę odniesienia z I kwartału 2025 r., gdy wskaźnik inflacji sięgał prawie 5 proc. – zauważa.

– Umocnienie złotego, pozytywna ostatnio seria zaskoczeń po stronie cen żywności czy tendencje dla cen paliw wyraźnie przechylają ryzyko inflacyjne w dół. Dodatkowo w tym kierunku działa też rosnąca konkurencja ze strony producentów z Chin – komentuje Pachucki z PZU, konstatując , że jeśli ryzyko niższej inflacji się zmaterializuje, to Rada Polityki Pieniężnej zyska większą przestrzeń do obniżek stóp.

Reklama
Reklama

Na razie prognostycy wsłuchują się jednak raczej w głosy z Rady Polityki Pieniężnej, które tonują nastroje co do istotnych cięć stóp procentowych w 2026 r. Mediana oczekiwań wskazuje na jedną obniżkę o 25 punktów bazowych w I kwartale, kolejną w takim samym rozmiarze w drugim i stabilizację referencyjnej stopy NBP na poziomie 3,50 proc.

Spójne ze średnimi oczekiwaniami są też prognozy Kurtek. – Obniżki, łącznie o 50 punktów bazowych, wydarzą się w mojej ocenie w marcu–kwietniu. Przyspieszające tempo wzrostu gospodarczego będzie kazało Radzie zachować ostrożność w kolejnych miesiącach – ocenia.

– Przestrzeni do redukcji stóp procentowych jest coraz mniej – zgadza się Dmitrowski. – Luźna polityka fiskalna oraz widoczne ożywienie na rynku kredytowym w segmencie korporacyjnym, przy wysokim tempie wzrostu gospodarczego, wskazują, że polityka monetarna powinna pozostać relatywnie restrykcyjna. W konsekwencji zakładamy jedynie ostrożne redukcje stóp, będące dopełnieniem dostosowania do niskiego poziomu inflacji dokonanego w 2025 r. – ocenia.

Foto: GG Parkiet

Jak wyłaniamy najlepszego analityka makroekonomicznego?

Konkurs na najlepszego analityka makroekonomicznego jest organizowany przez redakcję „Parkietu” od 2007 r. Jego celem jest weryfikacja trafności prognoz głównych wskaźników gospodarczych.

Rywalizacja jest otwarta dla wszystkich, którzy chcą sprawdzić umiejętności prognostyczne: ekonomistów z ośrodków analitycznych i instytucji finansowych, pracowników naukowych i niezależnych analityków oraz kół studenckich. Uczestnicy konkursu (obecnie jest ich 34) cztery razy do roku przedstawiają prognozy na cztery kolejne kwartały dla ośmiu wskaźników makroekonomicznych i rynkowych. To: dynamika roczna PKB, nakłady na środki trwałe i konsumpcji prywatnej, inflacja CPI, stopa bezrobocia rejestrowanego, stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego oraz średni kurs złotego względem euro i dolara amerykańskiego. Każda prognoza jest punktowana zgodnie z regulaminem konkursu, uwzględniającym m.in. wagę wskaźnika (najważniejsze to dynamika PKB i inflacja) oraz trafność prognozy (na tle faktycznego odczytu oraz wskazań innych ekonomistów) i jej horyzont (najwyższą wagę mają trafne prognozy na rok w przód, najniższą na rozpoczynający się kwartał).

Reklama
Reklama

Konkurs jest podsumowywany co roku. Zwycięzcami ostatniej zakończonej edycji, za 2024 r., zostali ekonomiści Credit Agricole Bank Polska: Jakub Borowski (główny ekonomista banku) oraz Krystian Jaworski i Jakub Olipra. Triumf zapewniła im między innymi ścieżka inflacji w 2024 r., którą przewidzieli najtrafniej ze wszystkich uczestników. Podium w 2024 r. uzupełniły zespoły analityczne PZU i BGK. W 2023 r. konkurs wygrał Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, rok wcześniej analitycy ING Banku Śląskiego, w 2021 r. dr Wojciech Zatoń z Uniwersytetu Łódzkiego. Wyróżniamy również ekspertów z najtrafniejszymi prognozami w danej kategorii. Przykładowo, w edycji za 2024 r. dane o PKB najlepiej typowali ekonomiści ING.

Gospodarka krajowa
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Gospodarka krajowa
Polska jest „tanim krajem względnego dobrobytu”
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka na wczesnym etapie cyklu inwestycyjnego
Gospodarka krajowa
Tak niskiej inflacji nie było w Polsce od lat. Jak długo to potrwa?
Gospodarka krajowa
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Gospodarka krajowa
Podwójne standardy moralne Polaków. Kulawa etyka biznesu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama