Rok 2025 jest za nami, więc to naturalny czas do podsumowania. WIG w 2025 r. wypracował rewelacyjną stopę zwrotu rzędu 47 proc., przy czym WIG jest indeksem ważonym, w którym 5 spółek z największym udziałem waży blisko 39 proc., natomiast 10 spółek z największym udziałem - blisko 58 proc. Powyższe zestawienie jest o tyle istotne, że dla inwestorów, dla których benchmarkiem jest WIG, niedoważenie w kilku „super liderach” z dużą wagą w WIG powodowało niepokonanie benchmarku. Warto dodać, że silne zachowanie WIG to efekt poprawy sentymentu inwestorów globalnych do EUR, czy też efekt słabości USD i tzw. defekt Trumpa na początku 2025 na NASDAQ-u czy S&P500 po „Trump trade” od sierpnia 2024 r.

Zbliżające się w USA wybory połówkowe przypadające na 3 listopada 2026 r. i rosnące ryzyko utraty większości przez Republikanów powodują, że zachowanie prezydenta Donalda Trumpa jest nakierowane na rozstrzygnięcie kluczowych spraw do końca października, co skutkuje porwaniem prezydenta Wenezueli przez siły USA czy agresywną retoryką USA w kontekście Grenlandii i Danii, czyli sojusznika w NATO. Ostatecznie według cyklu prezydenckiego w USA drugi rok prezydencji historycznie charakteryzuje się najsłabszą roczną stopą zwrotu rzędu 4 proc. Czy 2026 r. wpisze się w historyczną statystykę? Czas pokaże.

Z punktu widzenia stóp zwrotu portfeli w Parkiecie dodam, że moje typy techniczne spółek polskich wypracowały w 2025 r. stopę zwrotu rzędu 147 proc., typy techniczne spółek zagranicznych wypracowały 83,9 proc. i przez inwestorów instytucjonalnych zostałem uznany za najlepszego analityka technicznego. Aby było ciekawiej czekam na oficjalne wyniki portfela fundamentalnego, w którym stanąłem „na pudle”, więc nietypowo oficjalnie i z sukcesami łączę analizę fundamentalną z analizą techniczną. W tym miejscu dziękuję Państwu za wspólną podróż po rynku kapitałowym w 2025 r. Patrząc na 2026 r. oczekuję wyższej zmienności niż w 2025 r. oraz zakładam powrót siły USD – prawdopodobnie w rejonie kwietnia-maja, co będzie miało istotne implikacje dla zachowania EUR/USD oraz WIG20. Katalizatorem zmiany zachowania USD będzie istotna zmiana rentowności amerykańskich obligacji oraz gold/silver ratio. W przypadku WIG preferuję średnie i małe spółki na 2026 r. jako podmioty z większym potencjałem do lepszej stopy zwrotu niż WIG i z mniejszymi czynnikami ryzyka krajowego, geopolitycznego czy flow-owego. Ryzykiem dla powyższego bazowego scenariusza jest klasyczna hossa napływowa, czyli utrzymanie silnych napływów środków inwestorów zagranicznych wsparte przez napływy środków inwestorów krajowych. Przy czym, aby krajowi inwestorzy się bardziej uaktywnili, przydałby się funkcjonujący rynek udanych IPO, których jest jak na lekarstwo.