Medinice to spółka z sektora MedTech. Tworzycie i komercjalizujecie urządzenia z dziedziny kardiologii i kardiochirurgii. Zanim przejdziemy do komunikatów, które wywołały olbrzymi wzrost zainteresowania spółką, proszę wyjaśnić, czym jest CoolCryo. To właśnie informacje związane z tym projektem wywołały skok kursu akcji?
Rozwijamy produkty z dziedziny kardiologii i kardiochirurgii. Skupiamy się na problematyce związanej z arytmią serca, w szczególności na leczeniu arytmii serca metodą ablacji. W przypadku zastosowania CoolCryo zamrażane są chore komórki, które są arytmogenne. CoolCryo potrafi osiągnąć minus 191 stopni. To jest najzimniejszy produkt na rynku. Konkurencyjne produkty potrafią dojść do zaledwie minus 120 stopni. Dzięki CoolCryo arytmię można eliminować dużo bardziej efektywnie i w dużo krótszym czasie.
Jak długo pracujecie nad tym projektem?
Pierwsze badania na zwierzętach zrobiliśmy w Utrechcie w 2016 r. z udziałem prof. Paula Gründemana, który jest członkiem naszej Rady Naukowej i z udziałem prof. Piotra Suwalskiego, który jest głównym autorem tego projektu i akcjonariuszem spółki. Od tego czasu różne zespoły techniczne pracowały nad stworzeniem dla nas prototypu urządzenia. W początkowej fazie stworzyliśmy tylko własny aplikator, który de facto podaje ciekły azot. W trakcie rozwoju projektu doszedłem do wniosku, że sam aplikator nie będzie tak atrakcyjnym produktem. Dlatego projekt został rozszerzony, co wydłużyło go w czasie, ale mamy teraz całe urządzenie, jednostkę, która w 100 proc. jest własnością Medinice.
Ile firma zainwestowała w prace nad rozwojem CoolCryo?
Nie chciałbym wymieniać dokładnej kwoty, ale to są bardzo duże pieniądze. To jest produkt medyczny o najwyższej klasie złożoności, klasy trzeciej. Wymaga bardzo dużo badań, wielu testów, zanim zostanie dopuszczony do badań na zwierzętach i później na ludziach. CoolCryo jest już po tych wszystkich badaniach. Trwa proces rejestracji w Stanach Zjednoczonych.
To przejdźmy do tej ubiegłotygodniowej euforii. Kurs akcji w ciągu tygodnia wzrósł o 127 proc. W piątek 16 stycznia po sesji zarząd poinformował o złożeniu odpowiedzi na pytania amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA). Co to oznacza? Czy to ostatni etap w postępowaniu? Kiedy FDA wyda decyzję, czy wasz produkt wchodzi na amerykański rynek czy nie?
Czytaj więcej
Zarząd podpisał list intencyjny z międzynarodowym podmiotem działającym na rynku kardiochirurgii,...