Zdaniem SEC, wnioski są niejasne i niekompletne. Potrzebuje ona więcej informacji, zanim zacznie procedurę ich rozpatrywania.

Regulator z podobnymi wnioskami mierzył się już wielokrotnie, a Bloomberg Intelligence doliczyła się około 30 odmów.

Czytaj więcej

Niespodziewany rajd kupujących bitcoina. Skąd ta zmiana?

SEC swój sprzeciw tłumaczyła wówczas obawami rynku i brakiem ochrony inwestorów.

Obecnie SEC wyjaśniła też, iż odesłała wnioski, ponieważ wnioskujący nie ujawnili nazwy spotowej giełdy bitcoina, z którą mają zawrzeć umowę o współdziałaniu nadzoru.

Teraz BlackRock i Fidelity pracują nad uzupełnieniem wniosków i mają nadzieję, iż zmieszczą się w czasie wyznaczonym przez regulatora.

Bitcoin na decyzję SEC zareagował krótkotrwałym spadkiem poniżej 30 tys. dolarów. Wprawdzie miniony tydzień ta najważniejsza waluta cyfrowa zakończyła 1,5-proc. spadkiem, ale bilans czerwca okazał się pozytywny, gdyż inwestorzy mogli zarobić ponad 12 proc.