Od początku lutego MIDWIG porusza się w kanale spadkowym i brak jest sygnałów, by ta tendencja mogła ulec zmianie w najbliższym czasie. Co więcej, można przypuszczać, iż istnieje niebezpieczeństwo jej przyspieszenia i w rezultacie tego testowania październikowego dna przy 875 pkt. Do negatywnych elementów, które wystąpiły ostatnio, należy zaliczyć wybicie poniżej 61,8% zniesienia fali wzrostowej z okresu połowa października ? koniec stycznia i w tym kontekście piątkowy wzrost można uznać za ruch powrotny w kierunku tej wartości. Zwyżka z początku tego tygodnia nie osiągnęła górnego ograniczenia kanału, co potwierdza tezę o znacznym osłabieniu indeksu. Dodatkowo tygodniowy MACD zawrócił tuż poniżej poziomu równowagi i w konsekwencji przeciął swoją średnią. To tworzy bardzo negatywny obraz bieżącej sytuacji, której rezultatem może być zniżka do około 900 pkt., gdzie znajduje się dolne ograniczenie kanału spadkowego. Ma on szerokość około 35 pkt., więc w przypadku wybicia z niego w dół minimalny zasięg można wyznaczyć na około 965 pkt.
W tej chwili nie ma powodów do optymizmu, więc trudno się spodziewać, żeby mogło szybko dojść do pokonania linii trendu spadkowego, łączącej lutowe szczyty, a przebiegającej nieco poniżej 940 pkt. To byłoby zwiastunem zmiany krótkoterminowego trendu na wzrostowy.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu