Od początku dzisiejszej sesji WIG20 przebywa w wąskim przedziale wyznaczonym wartościami 1371 i 1383 pkt. Obecnie indeks znajduje się blisko tej pierwszej wartości. Obroty zbliżają się do 120 mln zł.

Bardzo zła atmosfera inwestycyjna na naszym rynku jest dodatkowo wzmacniana kiepskimi notowaniami w Europie. Tam widać, że ostatni spadek na Nasdaq zrobił wrażenie spotęgowane informacjami Cisco o prawdopodobnych zwolnieniach pracowników. To świadczy o tym, że rezultaty spowolnienia gospodarczego w USA nie są jeszcze zawarte w cenach tamtejszych akcji, co nie nastraja optymistycznie wobec faktu, że w dalszym ciągu można spodziewać się złych informacji z kolejnych spółek. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że w przyszłym tygodniu zapadnie decyzja odnośnie poziomu stóp procentowych, która będzie wyrazem stanu oceny gospodarki. W obecnej sytuacji można spodziewać się obniżki, co będzie świadczyć, że gospodarka w dalszym ciągu jest bardzo słaba, ale może nieco ożywić rynek akcji. W tym kontekście ważną informacją przed posiedzeniem FED będzie publikacja wskaźnika PPI i optymizmu konsumentów, ale to czeka nas dopiero w piątek.

Główne europejskie parkiety tracą dziś po około 1% w oczekiwaniu na kolejną zniżkę na Nasdaq, na co wskazują obecne notowania kontraktów, które tracą około 40 pkt.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu