Przebieg dzisiejszych notowań na warszawskiej giełdzie nie okazał się tak zły jak powszechnie oczekiwano. Na znacznie większy pesymizm wskazywał rano krajowy rynek terminowy. Spokojne notowania kontraktów na amerykańskie indeksy sprawiły, że inwestorzy nie poddali się emocjom. Szybko jednak okazało się, że popyt nie dyktuje jeszcze warunków na giełdzie. Doskonale obrazuje to wykres dziennych notowań Wigu.

Nadal psychologia odgrywa więc ważną rolę w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Analizując jednak przebieg kilku ostatnich sesji, można było dostrzec dzisiaj pewne symptomy uspokojenia. Wkrótce pewnie pojawią się opinie, że rynek dojrzał do korekty, o czym świadczyć może np. poziom jego wyprzedania. Tydzień temu w podobnym tonie wypowiadało się wielu znawców tematu. Moim zdaniem warto wybiec w przyszłość nieco dalej i zadać sobie pytanie - jakie średnioterminowe perspektywy stoją przed krajowym rynkiem akcji ?

Uważam, że już w chwili obecnej wycena kilku spółek zachęca do otwarcia pozycji. Nie należy jednak zapominać, że wraz ze zmianami w otoczeniu tychże spółek (dynamika PKB, popyt konsumpcyjny) zmienia się ich sytuacja fundamentalna. To zobaczymy za jakiś czas w wynikach, standingu finansowym i ... raportach analityków. Myśleć o tym należy już jednak najpóźniej teraz. Mimo wszystko oczekiwania na korektę są uzasadnione.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.