W przypadku kontraktów na TechWIG środowe notowania przybrały niecodzienny charakter. W związku z mniejszą płynnością niż na kontraktach na WIG20 notowania zostały na pewien czas zawieszone na dolnym ograniczeniu dziennej zmiany cen (-10%). To najlepiej obrazowało, jak bardzo inwestorzy poddali się emocjom przy podejmowaniu decyzji. Jednak ta panika nie spowodowała przekroczenia wysokości środowego minimum przy 792 pkt. dla serii czerwcowej. To właśnie ta wartość stanowi jedyne wsparcie.

Przy ewentualnych wzrostach byki na swojej drodze spotkają najpierw lukę cenową utworzoną we wtorek, pomiędzy 899 i 932 pkt., a potem dołek z 2 marca przy 1009 pkt. wzmocniony ukształtowaną na tym poziomie kolejną luką z 9 marca.

Krzysztof Stępień

PARKIET