Czwartkowa sesja, po kilku mocnych i bolesnych ciosach zadanych wcześniej bykom, przebiegała zdecydowanie pomyślniej dla posiadaczy akcji notowanych na GPW. Początek dnia był jednak dość nerwowy. Główne indeksy otworzyły się, co prawda, zdecydowanie powyżej środowych poziomów zamknięcia, jednak po kilkunastu minutach handlu zaczęły zniżkować. Największa niepewność panowała oczywiście w sektorze firm technologicznych. TechWIG na otwarciu był o 3,7% wyższy niż dzień wcześniej, jednak po 15 minutach skala zwyżki stopniała do jedynie 1,5%. Ostatecznie jednak w czwartek władanie nad rynkiem przejęła strona kupująca. Indeks blue chips w ciągu dnia zyskał 3,5%. Jeszcze lepiej zachował się wskaźnik sektora innowacyjnych technologii, który wzrósł o 5,5%. Optymistycznym sygnałem dla rynku była też duża aktywność inwestorów. Wartość obrotów zrealizowanych w notowaniach ciągłych przekroczyła 345 mln zł.
Jednym z ciekawszych papierów na sesji był po raz kolejny Optimus. Zanotował on trzeci z rzędu znaczący wzrost kursu (tym razem o 13,4%), przy bardzo wysokim obrocie ? jego wartość wyniosła niemal 54 mln zł i była najwyższa na rynku. Tak wysoki obrót był efektem bardzo dużego zlecenia kupna złożonego na fixing na zamknięcie sesji. Zlecenie to obejmowało 150 tys. walorów i zostało w całości zrealizowane (w pojedynczych transakcjach właściciela zmieniały pakiety liczące od 7 do 19 tys. walorów). W tej części sesji zrealizowano ponad 36% obrotów z całego dnia. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, iż transakcje były wcześniej umówione.
Niemal 50 mln zł wyniosły obroty papierami Telekomunikacji Polskiej, których cena wzrosła o 4,5%. Spółka ta, posiadającą bardzo dużą jak na nasz region kapitalizację i płynność, znajduje się w pierwszym rzędzie firm, którymi interesują się wchodzący na rynek inwestorzy zagraniczni. Część znaczących wcześniejszych strat odrobiła też Netia. Co więcej, wolumen zrealizowanych obrotów wzrósł do stosunkowo wysokiego poziomu 213,7 tys. sztuk.
Marsz w górę kontynuują też akcje Mostostalu Warszawa. W czwartek zyskały one kolejne 9,3%. Nastroje podgrzewane są tu spekulacjami wokół możliwego kolejnego wezwania ogłoszonego przez hiszpańską Accionę.
Największy, bo ponad 10-proc. spadek w notowaniach ciągłych zanotowały walory Polaru. Właściciela zmieniło tu jednak zaledwie 200 papierów. Od dłuższego czasu płynność tego papieru jest tak niewielka, że dziwi jego obecność w notowaniach ciągłych.