W którą stronę?

Mijający tydzień pełen był nerwowości. Po poniedziałkowej, ostatniej silniejszej sesji spadkowej, na pozostałych sesjach tygodnia dominowała niepewność. Inwestorzy nieśmiało nabywali akcje cały czas obawiając się nagłego odwrócenia panującej sytuacji. Oczywiście na pierwszy ogień poszły spółki z sektora TMT. Deprecjacja tych akcji była największa. Dlatego też inwestorzy spekulacyjnie nastawieni do rynku zaczęli nabywać te akcje licząc na techniczne odbicie. Nie dziwią zatem bardzo gwałtowne zmiany wartości akcji np. Optimusa. W ciągu trzech dni akcje nowosądeckiej spółki wzrosły o 40%. Jednak już na piątkowej sesji nastąpiła zniżka o 10%. Także kilka innych spółek zanotowało, nie tak bardzo już spektakularne, gwałtowne zmiany cen. Indeks WIG oraz MIDWIG uległy jedynie nieznacznym spadkom, natomiast TECHWIG zanotował ponad 2,5% zniżkę.

Warto zastanowić się jak będzie wyglądała koniunktura na warszawskim parkiecie. Bezpośredni wpływ będzie miała sytuacja na rynkach światowych. Wiadomo, że warszawski rynek będzie podążał w ślad za amerykańskim parkietem, tak jak to czynił w ostatnim czasie. Indeks DJIA na początku piątkowej sesji zniżkował ponownie poniżej 10000 pkt. Także sytuacja na giełdzie elektronicznej wygląda bardzo niebezpiecznie - indeks NASDAQ po godzinie handlu zniżkował o ponad 3%. Może zatem okazać się, że ostatni tydzień był typowym ząbkiem w trendzie spadkowym.

Mariusz Łada DM BOŚ SA.