Pomimo wtorkowej głębokiej przeceny na giełdach amerykańskich i utrzymujących się kiepskich nastrojów na parkietach zachodnioeuropejskich, polskie akcje stosunkowo niewiele straciły na wartości. W środę WIG20 spadł o 0,8%, do 1390 pkt. Obroty zmniejszyły się w notowaniach ciągłych do 217 mln zł. Rynek, choć nadal słaby, na ostatnich kilku sesjach zdecydowanie opierał się większej przecenie. Niskie obroty świadczą o tym, że właściciele papierów nie chcą akceptować niższych cen a kupujący wstrzymują się z wchodzeniem na rynek do czasu wyklarowania się sytuacji na rynkach zagranicznych. Aby nastąpiło większe ożywienie na GPW, potrzebny jest napływ świeżego kapitału, a tego na razie nie widać.
Sesja rozpoczęła się od spadku indeksu do 1376 pkt. (-1,74%). Jednak już po kilku minutach WIG20 zaczął odrabiać straty i jeszcze przed południem osiągnął 1407 pkt. (+0,4%). Później jednak pogłębiające się zniżki na zachodnich parkietach osłabiły popyt i indeks po zniwelowaniu całego wzrostu powrócił na dłuższy czas do poziomu 1377?1380 pkt. Na godzinę przed otwarciem giełd amerykańskich nastroje się trochę poprawiły, ale nie na tyle, by WIG20 zdołał zamknąć sesję na plusie.
Z polskich spółek największym zainteresowaniem cieszył się Elektrim. Jego papiery wzrosły o 4%, do czego z jednej strony przyczyniły się doniesienia o możliwej zmianie na stanowisku prezesa spółki, a z drugiej publikacja bardzo dobrych wyników za IV kwartał przez PTC. Obroty na akcjach spółki były najwyższe na parkiecie i sięgnęły 45 mln zł. Na zwyżkę kursu mogły także wpłynąć nasilające się ostatnio pogłoski o zbliżającej się sprzedaży przez spółkę pakietu kontrolnego w Bydgoskiej Fabryce Kabli. Akcje tej ostatniej są wyraźnie na ostatnich sesjach akumulowane przy wysokich obrotach. Papiery BFK wzrosły o 2,9% do 4,3 zł.
Nadal jednym z najsilniejszych walorów ?trzymających? indeks jest Pekao (+1,5%). Do 8 zł wzrósł kurs Stalexportu, który od historycznego dołka z ubiegłego tygodnia (5,25 zł) zyskał już 52%.
O 2,2% została przeceniona Telekomunikacja Polska. Zapowiedź rozmów MSP z France Telecom i Kulczyk Holding w sprawie wykonania przez nich opcji kupna 10% akcji po 38 zł daje szanse na realizację zakładanych tegorocznych wpływów do budżetu z tytułu prywatyzacji i może być impulsem do wzrostów na tym papierze.