Na pierwszej w tym tygodniu sesji ceny akcji lekko wzrosły. Taki obraz rynku jest wynikiem bardzo dobrej koniunktury na parkietach europejskich. Niestety w Warszawie aprecjacja nie znajduje potwierdzenia w obrotach, co nakazuje ostrożność. Główna indeksy ponownie zbliżyły się do istotnych poziomów oporu (luka bessy z połowy marca) i kolejny raz ich testowanie przyniosło porażkę bykom. Nieudana próba pokonania pierwszego ważnego oporu potwierdza, że rynek jest bardzo słaby. Wynika to z faktu braku pozytywnych informacji, które moglibyśmy dyskontować. Część inwestorów z pewnością wiąże nadzieje z posiedzeniem RPP i raczej nieoczekiwaną decyzją o obniżce stóp procentowych. Warto się zastanowić, czy RPP ma jakieś pole manewru. Niewątpliwie inflacja spada, co powoduje wzrost realnych stóp procentowych. Niestety wiele do życzenia pozostawia polityka fiskalna, cały czas nie słabną też krytyczne głosy na temat nierealnego kształtu ustawy budżetowej. Dlatego moim zdaniem głosy pesymistów są uzasadnione i bezpieczniej jest nie rozbudzać nadziei.

W trakcie dzisiejszych notowań pozytywnie wyróżnia się Okocim. Wzrost poziomu sprzedaży, realizacja programu inwestycyjnego i nowe podejście w sferze marketingu znajdują przełożenie na kurs brzeskiego browaru. Słabo wypada natomiast Elektrim. Dużo spekulacji wokół warszawskiego holdingu póki co nie podnosi wartości rynkowej firmy.

Najbliższa koniunktura na rynku akcji z pewnością uzależniona będzie od tego co zdecydują banki centralne Polski i Eurolandu. Jeśli ECB obniży stopy, to fakt ten z pewnością korzystnie wpłynie na europejskie giełdy i tym samym GPW. Dzisiaj z uwagi na zmianę czasu sesja w Nowym Jorku rozpocznie się już po zakończeniu handlu w Warszawie. Póki co warto zapoznać się z dzisiejszymi wypowiedziami prezesa Cisco Systems. J.Chambers przewiduje, że powrót amerykańskiej gospodarki na ścieżkę szybkiego wzrostu nie nastąpi tak szybko jak się powszechnie oczekuje.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.