Na dzisiejszej sesji zgodnie z oczekiwaniami przeważają spadki. Po 6 proc. deprecjacji NASDAQ względnie dobrze zachowują się dziś spółki informatyczne, które tracą średnio na wartości niecałe 2 proc. Można przypuszczać, że stosunkowo lekkie spadki firm tej branży wynikają z małej o aktywności na polskiej giełdzie inwestorów zagranicznych. WIG20 po otwarciu na poziomie o 1,3 proc. niższym od wczorajszego zamknięcia, oscyluje w wąskim paśmie wahań, broniąc wsparcia w okolicach 1370 punktów. Ewentualne wybicie w dół może spowodować w efekcie spadki w okolice lokalnego dołka ustanowionego 14 marca. Zgodnie z przewidywaniami decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która obniżyła w tym roku stopy procentowe w sumie tylko o 2 pkt. procentowe, nie wpłynęła stymulująco na rynek. Skala obniżki z pewnością nie pobudzi gospodarki w wystarczającym stopniu. Prognozowany przyrost PKB za pierwszy kwartał miedzy 1 a 2 proc. jest zapewne niezbyt dobrą informacją dla rynku papierów wartościowych. Obserwowana obecnie stabilizacja cen nie będzie trwać wiecznie. Już wkrótce można spodziewać się bardziej zdecydowanego ruchu ? przy braku informacji z polskiego otoczenia można spodziewać się, że znaczący wpływ na zachowanie indeksów na naszej giełdzie znów będą mieć wydarzenia w Europie i za Oceanem.