Ostatnia sesja mijającego tygodnia na warszawskim parkiecie przebiegała bardzo spokojnie. W porównaniu z sesją czwartkową obroty wzrosły, osiągając poziom ponad 174 mln złotych. Wartość ta jednak jednoznacznie określa, że na polskim rynku dominuje marazm. Dodatkowo zmiany wartości zarówno indeksu WIG20 jak i TECHWIG były niewielkie i wyniosły niespełna 0,4%. Jedynie indeks NFI wzrósł o blisko 2%. W ciągu ostatnich dwóch tygodni indeks WIG20 znajduje się w trendzie horyzontalnym wyznaczonym przez dwie linie, w przybliżeniu, na poziomach 1350 pkt. oraz 1415 pkt. Wszelkie docierające informacje, zarówno krajowe jaki i zagraniczne, nie zmieniają bieżącej sytuacji. Rynek znajduje się w fazie wyczekiwania. Trudno powiedzieć co stanie się impulsem, który przyczyni się do silniejszych zmian wartości notowanych walorów. Na początku tygodnia wydawało się jeszcze, że mogłaby nim być obniżka stóp procentowych - okazała się jednak stosunkowo niewielka, dodatkowo została niejako "zneutralizowana" przez silną zniżkę indeksu NASDAQ. Nie wiadomo kiedy pojawią się czynniki, które przyczynią się do uaktywnienia którejś ze stron. Taki impuls mógłby spowodować wzrost zainteresowania inwestorów kierujących się, przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, analizą techniczną.

Mariusz Łada DM BOŚ SA.