Reklama

DM BSK Komentarz do sesji

Publikacja: 03.04.2001 14:33

Nowy, drugi kwartał bieżącego roku nienajlepiej rozpoczął się dla giełdowych inwestorów. Dzisiaj kolejny raz ceny akcji spadały. Podaż skupiła się na walorach z segmentu zaawansowanych technologii, zwłaszcza TPSA i Optimusie. Słabo zachowuje się również KGHM, co w kontekście cen miedzi i relacji walutowych jest usprawiedliwione. Na rynku można jednak odnaleźć spółki, które próbują nie poddawać się słabej koniunkturze, przykładem może być Mostostal Export. Zainteresowanie inwestorów koncentruje się na Elektrimie, kurs spółki zachowuje się wyjątkowo niestabilnie.

Obserwowana deprecjacja to efekt pogorszenia nastrojów na giełdach światowych. Wczorajszy spadek Nasdaqa poniżej 1800 pkt. oraz posesyjne ostrzeżenia o zyskach z kilku spółek sprawiły, że indeksy w całej Europie tracą na wartości. Naszej giełdzie nie pomogły nawet dane na temat deficytu na rachunku obrotów bieżących. Uważni obserwatorzy doskonale widzą z czego wynika jego poprawa i co dzieje się z naszym eksportem. Na koniunkturę europejskich parkietów dodatkowo niekorzystnie podziałała informacja o obniżce poziomu optymizmu w strefie euro w marcu (spadek do 102,2 pkt. był jednak zgodny z oczekiwaniami analityków). Giełdowi gracze cały czas boją się też słabszych wyników spółek za pierwszy kwartał i ostrzeżeń, że w przyszłości będzie równie źle, a nawet gorzej. Jeszcze raz powołam się na wypowiedzi prezesów General Electric i Cisco Systems, nie powinno się ich lekceważyć.

Obserwowane dziś spadki doprowadziły do znacznego pogorszenia sytuacji technicznej na GPW. W przypadku Techwigu i indeksu blue chips przełamane zostały lokalne dołki z 14 marca. Oznacza to, że korekta uległa zakończeniu i rynek wraca do trendu spadkowego. Wkrótce tego samego należy oczekiwać odnośnie Wigu, co potwierdzi wcześniejsze negatywne sygnały. Dzisiejszej deprecjacji towarzyszy nieco większy obrót, co stanowi kolejny negatywny sygnał. Pokonanie wsparcia zmusza do zamknięcia pozycji inwestorów opierających się na analizie technicznej.

Uważam, że w najbliższej przyszłości koniunktura na GPW będzie przede wszystkim zależeć od tego, co stanie się na Wall Street, przed nami gorący okres publikacji wyników finansowych. Zarówno w krótkim, jak i średnim terminie niełatwo być optymistą.

Patryk Chycki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama