Cóż, udało się indeksowi obronić wsparcie na poziomie 14030 pkt., (otwarcie świecy z 13.03 i zamknięcie świecy z 14.03). W razie negatywnego rozwoju sytuacji (w co wątpię) w rezerwie zostaje jeszcze dolny cień drugiej z nich, ale na razie powinniśmy się cieszyć z siły indeksu, która w czwartek rosła niemal z każdą minutą. Sądzę, że tak jak w przypadku indeksu WIG 20, jest szansa na uformowanie na wykresie podwójnego dna. Potwierdzenia można szukać wśród oscylatorów, bo wolumen obrotu był niemal identyczny przy ustanawianiu obu den cenowych. I tak niewątpliwie najlepiej wygląda Ultimate, który mimo ostatnich kilku spadkowych sesji tylko minimalnie przełamał swój poziom równowagi, w zasadzie od razu do niego zawracając. Natomiast zachowanie MACD może okazać się całkiem pozytywne (już w tej chwili taką dywergencję tworzy z indeksem), ale niezbędne jest do tego jego odbicie od linii sygnalnej. W tej chwili wskaźnik wyraźnie wzrasta, co nie zmienia jednak faktu, że wciąż znajduje się w strefie wartości mocno ujemnych. Dość dobrze wygląda też RSI, który znajduje się w dolnej strefie wartości neutralnych.

Jeżeli podwójne dno miałoby faktycznie się zrealizować, niezbędny jest wzrost indeksu ponad poziom 14875 pkt. Jakie będzie tego prawdopodobieństwo, określi wcześniej test malutkiej luki bessy z wtorku oraz średniej kroczącej z 15 sesji.

Dominik Staroń