Zdecydowanie byczo kształtują się nastroje na ostatnich sesjach na GPW. Przez pięć notowań WIG20 i TechWIG zdołały zwiększyć swoje wartość o odpowiednio 8 i 10%, dopełniając formacje podwójnego dna. Wybicia w górę nastąpiły na wtorkowej sesji, otwierając drogę do 1485-1500 pkt. dla WIG20 i 960 dla TechWIGu. Są to minimalne poziomy wynikającej z powstałych formacji i nie wykluczają dalszych zwyżek, ale aby one mogły nastąpić, rynkowi przyda się krótki przystanek na złapanie oddechu. Za taką możliwością przemawia skala ostatnich zwyżek, która wielu inwestorów może skusić do realizacji zysków oraz szybkie oscylatory, które poruszają się na najwyższych poziomach od początku roku. Do schłodzenia nastrojów powinno dojść najpóźniej jutro. Przecena nie powinna być jednak zbyt głęboko i stosowne wydaje się wykorzystanie jej do zwiększenia zaangażowania w akcje.
Główne sygnały przemawiające za poprawą koniunktury w perspektywie kilku tygodni to przede wszystkim wskazania najważniejszych indeksów GPW na tle Indeksu Cenowego oraz A/D Line. Porównując wykres WIG20 z wykresem Indeksu Cenowego (wykres1), okazuję się, że prawie dwuletnie minimum (z 4 kwietnia) indeksu największych spółek, nie zostało potwierdzone przez IC. Oznacza to mniej więcej tyle, że cały rynek nie słucha już swoich ?przywódców? i ma dość spadków, a taka sytuacja charakterystyczna jest dla dołków. Opisana, pozytywna dywergencja została potwierdzona wybiciem obu indeksów ponad wcześniejsze, lokalne szczyty, co dodaje jej wiarygodności. Warto zwrócić uwagę, że podobna sytuacja miała miejsce pod koniec 2000r. Wtedy na wykresach pojawiła się negatywna dywergencja (tym razem wzrostom WIG20 nie towarzyszyły wzrosty IC) potwierdzająca kierunek trendu wyższego rzędu, zaraz potem nastąpiła silna przecena na GPW. Drugi bardzo optymistyczny sygnał, to także pozytywna dywergencja, ale tym razem wyższego rzędu. Kształtuje się ona pomiędzy tygodniowym WIGiem, a tygodniowym wskaźnikiem spółek rosnących/malejących dla całego rynku (A/D Line) (wykres2). Tutaj interpretacja jest podobna jak w przypadku WIG20 i IC i oznacza, że w spadkach bierze udział coraz mniejsza ilość spółek, a to zazwyczaj jest sygnałem do ruchu w górę. Bardzo optymistyczna jest także wymowa ostatnich wzrostów tygodniowego A/D Line. W trakcie miesięcznego trendu bocznego na WIG wskaźnik ten cały czas zwyżkował i zdołał już osiągnąć wartości z końca 2000r, co jest bardzo czytelnym sygnałem akumulacji sporej ilości walorów.
Co do poszczególnych akcji to niewątpliwie najciekawiej prezentują się wykresy spółek technologicznych. Te spółki dotknęła największa przecena w ostatnim roku, a biorąc pod uwagę fakt, że od około miesiąca tworzą one dość wiarygodne formacje zmiany trendu, którym towarzyszą pozytywne dywergencje na wielu wskaźnikach , to należy przypuszczać, że to właśnie akcje spółek technologicznych będą cieszyły się największy zainteresowaniem. Sytuację najlepiej oddaje tutaj główny wskaźnik koniunktury SiTechu (wykres3). Na wykresie indeksu utworzyła się formacja podwójnego dna, a wynikający z niej zasięg wzrostów to, jak już pisałem 960 pkt. Jak na razie nic nie wskazuje na to aby scenariusz ten miał się nie spełnić. Rynek byka sygnalizuje MACD poruszający się powyżej linii sygnalnej oraz krótkoterminowe średnie kroczące. Bliski wygenerowania sygnału kupna jest także system kierunkowy oraz wskaźnik łatwości ruchu EoM. Ich potwierdzeniem będzie pokonanie przez TechWIG 1000 pkt., - wtedy wzrost do 1200 pkt. będzie niezagrożony.
Grzegorz Uraziński