Podczas dzisiejszej sesji obserwujemy dużą zmienność rynku. Wysokie poranne notowania kontraktów na amerykańskie indeksy, sprawiły, że nasz parkiet rozpoczął sesję od wzrostów. Również giełdy europejskie kierowały się na północ. Daxowi pomogły lepsze od oczekiwań wyniki Deutsche Telekom. Część inwestorów z pewnością postanowiła kupić akcje w przekonaniu, że korekta na Wall Street dobiegła już końca. Takie postępowanie należy uznać za uzasadnione. Z każdym dniem zbliżamy się przecież do końca okresu publikacji wyników za 1Q. Ten czynnik stanowił najważniejszy element ryzyka i powoli odchodzić będzie w przeszłość. Po południu pod wpływem wyników Lucenta koniunktura uległa pogorszeniu.
Zainteresowanie inwestorów nadal koncentruje się na spółkach z sektora TMT. W niełasce pozostaje tylko Elektrim. Dużą siłę wykazują natomiast Netia i Prokom. Wokół pierwszej ze spółek krążą spekulacje o możliwej zmianie inwestora, akcje Prokomu natomiast dyskontują wyniki finansowe. Branża informatyczna wzrasta pomimo przeważających słabych wyników kwartalnych. Ten fakt potwierdza tezę, że dla niej wciąż najważniejszym drogowskazem pozostaje Nasdaq. Na nasz rynek nie bez wpływu pozostaje oczekiwanie na to co postanowi RPP. Być może rada ponownie zaskoczy rynek obniżając stopy, przemawiałby za tym poziom inflacji oscylujący w dolnym progu oczekiwań (6 -8 ). Niestety poważną przeszkodą wciąż pozostaje polityka fiskalna.
Krótkoterminowo sytuacja na GPW nadal zależeć będzie od wyników amerykańskich spółek. Niestety wczesnym popołudniem poznaliśmy raport Lucenta, spółka ta kolejny już raz negatywnie zaskoczyła inwestorów notując większą od oczekiwań stratę. To sprawiło, że spadać zaczął rynek amerykańskich kontraktów, a w konsekwencji również nasza giełda, zwłaszcza walory TMT.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.