Dzisiejsza sesja będzie zdeterminowana przez wczorajsze niekorzystne zakończenie notowań na Wall Street. Jednak presja sprzedających nadal powinna być skutecznie powstrzymywana przez pozytywne uwarunkowania techniczne i mimo wszystko przez oczekiwania na czwartkową decyzję RPP. Na dalszy plan powinien odejść problem zawirowań w Argentynie, o czym przekonuje wczorajszy kurs złotówki.
Zwracam szczególną uwagę na pojawiające się opinie członków Rady Polityki Pieniężnej. Rada pozostaje od pewnego czasu pod silnym naciskiem społecznym, domagającym się zdecydowanego działania w kierunku zmniejszenia dysparytetu pomiędzy poziomem inflacji a stopami procentowymi. Wczoraj swoją opinię w Klubie Przedsiębiorców przedstawił Dariusz Rosati. Sądzi on, że ?obecna sytuacja stwarza przesłanki do dalszej obniżki stóp procentowych?. Pozytywnie oceniona została przez D. Rosatiego kontynuowana tendencja spadkowa deficytu obrotów bieżących (ograniczanie importu i stale wysoki eksport, który w marcu według niego w ujęciu miesięcznym wzrósł o ok. 20 ). Pozytywnie dla decyzji RPP przedstawiają się uwarunkowania dezinflacyjne. Rada powinna zwrócił uwagę na fakt, iż w odróżnieniu od ubiegłego roku, tej wiosny aura sprzyja wegetacji roślin, co powinno zapewnić odpowiedni urodzaj zbóż i nie powodować tym samym wzrostu cen produktów rolnych. O tym czy w istocie tak jest będziemy mogli się przekonać już niebawem, gdyż dziś GUS poda ceny żywności za pierwszą połowę kwietnia. W odróżnieniu do opinii analityków rynek papierów skarbowych wskazuje, że obniżka o 100 pkt. bazowych została już zdyskontowana.
Z podobnymi dylematami będzie zmagał się również ECB. Decyzja odnoście stóp procentowych ma być podjęta jutro. Obniżkę oprócz Międzynarodowego Funduszu Walutowego zaleca minister finansów Wielkiej Brytanii ? G. Brown. Dla naszego rynku istotny jest również dobry raport UNCTAD, w którym przedstawiono opinię, iż Europa w sytuacji spowolnienia w USA, przejmuje odpowiedzialność za globalną gospodarkę i pobudzenie popytu. Jeśli potwierdzą się badania HSBC, dotyczące napływu środków pieniężnych do funduszy w UE, to najgorszy okres inwestycyjny mamy już za sobą. Podobny raport przedstawia firma Lipper odnośnie rynku akcji w USA, notując rekord odpływu środków pieniężnych z funduszy inwestycyjnych.
Ze strony technicznej obraz rynku jest stale pozytywny. Dodatkowo sygnały pozostawania na rynku akcji zostały wzmocnione przez wygenerowanie po wcześniejszej średnioterminowej dywergencji sygnału kupna przez tygodniowe MACD. W przypadku kontynuacji korekty spadkowej, pierwszym wsparciem na WIG20 powinien okazać się poziom 1430 pkt. (średnia 45-sesyjna), kolejnym poziom 1400 pkt. (linia szyi formacji podwójnego dna).
Mariusz Puchałka