Nie rozwiały się podczas wczorajszej sesji wątpliwości co do tego, kiedy zakończy się korekta, choć nie ulega dyskusji, że jesteśmy coraz bliżej ostatecznych rozstrzygnięć. Na obrazie wtorkowych notowań zaważyły głównie dwa walory: TP.S.A. i Elektrim. To one straciły najwięcej, co ze względu na ich duży udział w giełdowych indeksach przełożyło się na ogólny, spadkowy obraz rynku. Niepokojącym jest fakt wyraźnego wzrostu obrotów. Dodatkowo sesje w USA zakończyły się spadkami, co przełożyło się na niewielkie spadki w początkowej fazie sesji na największych europejskich parkietach. Ciągle nad rynkiem wisi miecz w postaci zaostrzenia się kryzysu w Argentynie, co w sferze psychologicznej miałoby kolosalny wpływ na naszą giełdę. Choć z drugiej strony dosyć powszechna jest opinia o skromnej obecności inwestorów zagranicznych w obecnej chwili na naszej giełdzie, a to oni w takich nerwowych momentach są najpoważniejszym źródłem podaży.

Reasumując te wszystkie czynniki wydaje się, że dopełnienie ruchu powrotnego do przełamanej SK-45 stanie się faktem. Ogromne znaczenie należy przypisać obronie na zamknięciu poziomu 1450 pkt., wyznaczonych przez poprzedni szczyt oraz połowę wysokiej, białej świecy z 18 kwietnia. Tuż poniżej przebiega też wspomniana SK-45. Warto zwrócić uwagę na to, że dzienny Ultimate dotarł już do swojej linii trendu wzrostowego, której przełamanie byłoby niewątpliwie negatywnym sygnałem, choć też wobec pozytywnego zachowania innych oscylatorów, nie będzie to jakaś tragedia.

Nie można zapominać o rozpoczynającym się dziś posiedzeniu RPP. Większość analityków co prawda nie spodziewa się kolejnej obniżki stóp, ale w tym kontekście ciekawie brzmi wypowiedź Rosatiego, który stwierdził, że jest jeszcze miejsce na poluzowanie polityki pieniężnej. Nie chciał jednak przesądzać, czy nastąpi to teraz, czy za miesiąc. Ta wypowiedź może nieco dziwić zwłaszcza w obliczu spodziewanego przez Rosatiego wzrostu deficytu ekonomicznego w tym roku do około 3 PKB.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu