Nie uległa zasadniczej zmianie sytuacja na naszym rynku. W dalszym ciągu kształtowanie się wartości WIG20 uzależnione jest w największym stopniu od notowań Elektrimu. A ten wyhamował spadki na wysokości 29 zł, co pozwala indeksowi na konsolidację tuż poniżej 1470 pkt. obroty przekroczyły 120 mln zł.

Ze średnich spółek in minus wyróżnia się dziś Stalexport. Po opublikowaniu gigantycznej straty za ubiegły rok, wynikającej z konieczności utworzenia rezerw, inwestorzy najwyraźniej przypomnieli sobie o katastrofalnej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa. To przełożyło się na prawie 15% spadek kursu przy wolumenie prawie 200.000 sztuk. To sygnalizuje uaktywnienie się znaczącej podaży, która ma szansę sprowadzić kurs w okolice marcowego dołka przy 5,25 zł. Marcowy rekord dziennych obrotów wyniósł niecałe 300.000 sztuk, więc istnieje duża szansa na przekroczenie tej wartości w dniu dzisiejszym.

W dalszym ciągu bardzo dobrze na tle całego rynku wypadają akcje KGHM, TP.S.A. i PKN. Zwłaszcza na TP.S.A. widoczny jest konsekwentny popyt, który potwierdza znaczenie układu ostatnich trzech świec tworzących formację gwiazdy porannej doji. Jednak z decyzjami o zajęciu pozycji na akcjach TP.S.A. należy wstrzymać się do momentu przebicia linii średnioterminowego trendu spadkowego, przebiegającej na wysokości 22,40 zł. Nieco niżej przebiega SK-45, zatem uporanie się z tą wartością będzie wiarygodnym sygnałem poprawy sytuacji. Należy pamiętać o jeszcze jednej zaporze dla wzrostów. Wyznacza ją główna linia trendu spadkowego, łącząca szczyty z marca i grudnia ubiegłego roku, a znajdująca się w okolicach 25 zł.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu