Reklama

Na co czekamy?

Publikacja: 30.04.2001 18:27

Poniedziałkowa sesja przebiegałaby z pewnością w sielankowych nastrojach, gdyby nie podane tuż przed jej rozpoczęciem kiepskie wyniki PKN Orlen. Ich opublikowanie zmąciło optymistyczne nastawienie wynikające z dobrego zachowania rynków zagranicznych. Uprzednio inwestorów nie zadowoliły również rezultaty działalności TP SA w pierwszym kwartale, mówi się również o słabych (jeszcze nie publikowanych, poza BRE) wynikach sektora bankowego.

To właśnie zadecydowało o relatywnie słabym zachowaniu polskiej giełdy w ciągu kilku ostatnich dni. Tkwimy wciąż w konsolidacji, podczas gdy indeksy zagraniczne wybiły się już do góry. Niewątpliwie pomogły w tym opublikowane w USA lepsze od oczekiwanych dane o wzroście PKB w pierwszym kwartale br. Mogą one oznaczać, że trwające osłabienie gospodarcze ma charakter przejściowy, a nie sekularny.

Trochę dobrych danych przydałoby się również w Polsce. Tydzień temu jeden z członków RPP zapowiedział 20-procentowy wzrost eksportu w marcu w stosunku do lutego (do ok. 2,9 mld USD). Jeżeli tak było rzeczywiście, to wraz z odbudowującym się popytem krajowym daje to szansę na wzrost PKB w I kwartale lekko powyżej 2,5%.

Mogłoby to ? podobnie jak na Zachodzie ? dać silniejszy impuls naszej giełdzie i może właśnie na to czeka rynek, najwyraźniej nie mogący sobie poradzić z oporem w granicach 1500 pkt. (WIG20).

Paweł Homiński

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama