Sielankowy nastrój towarzyszący poniedziałkowym notowaniom odszedł już w zapomnienie. Dzisiejsza sesja opisywana aktywnością inwestorów wyrażaną w skali obrotów i odwagą w kupnie poszczególnych walorów nie przypomina tej z 30 kwietnia.
Wykres WIG20 dryfując przez pierwsze dwie godziny na południe dotarł do średniej 45-cio ? sesyjnej po czym odwrócił trend i rozpoczął wzrosty.
Istotność wsparcia wyznaczanego przez tę średnią wynika z faktu, iż z podobnym zachowaniem się wykresu mieliśmy do czynienia w końcówce 1999 roku, gdy wykres utworzył odwróconą głowę z ramionami i kształtowaniu się drugiego ramienia towarzyszyły dynamiczne wzrosty po których nastąpiła konsolidacja na wysokości tej właśnie średniej.
Pozytywna weryfikacja powyższej hipotezy zakłada kontynuację wzrostów na kolejnych sesjach, czego definitywnym zwiastunem będzie przekroczenie ostatniego lokalnego szczytu.
Optymistyczne wskazania na przyszłość potwierdzane są zachowaniem się kontraktów terminowych na WIG20, które po okresie konsolidacji na poziomie 1472-1477 punktów wybiły się w górę i kontynuują wzrosty przy zwiększonych obrotach.