Niewiele zdarzyło się na rynku od ostatniego komentarza. WIG20 ma obecnie 1365 pkt., czyli traci około 2% względem wczorajszego zamknięcia. Coraz bardziej widoczny staje się trend boczny, jaki zapanował w trakcie dzisiejszych notowań. Jest on wyznaczony wartościami 1359 i 1368 pkt. i można przypuszczać, iż dopiero po sforsowaniu którejś z tych barier wymiana akcji nabierze tempa. A na razie aktywność inwestorów nieco przymarła ? obroty osiągnęły wartość 100 mln zł. Tak więc po początkowym zrywie skala obrotów wróciła do poziomu notowanego na ostatnich sesjach. To na pewno nie jest dobry sygnał, bo oznacza pozostawania rynku w stagnacji.
Po raz kolejny zwraca uwagę zachowanie się walorów KGHM, które najwyraźniej podjęły walkę o opuszczenie trendu bocznego, panującego na rynku tych akcji od ponad miesiąca. Będzie to równoznaczne z przełamaniem linii trendu spadkowego, łączącej kolejne szczyty od września ubiegłego roku. Fakt, że oba te opory znajdują się obecnie prawie w tym samym miejscu każe w nim upatrywać ewentualnego punktu zwrotnego, po którego przebiciu ulegnie zmianie średnioterminowy trend. Dlatego z taką uwagą należy śledzić sytuację na rynku tych akcji. To, co zwraca uwagę zarówno dziś, jak i wczoraj, to fakt występowania bardzo niskiego wolumenu, który wczoraj niewiele przekroczył 120.000 sztuk, a dziś wynosi około 80.000 sztuk. Biorąc pod uwagę, iż na to miejsce w czasie spadków widać, że siły niedźwiedzi są już mocno przetrzebione. Ale należy jeszcze raz podkreślić, iż sygnałem wejścia na rynek jest dopiero przebicie poziomu 21,20 zł, a do tej chwili scenariusz wzrostowy jest tylko jedną, dość prawdopodobną, hipotezą.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu