Do wygenerowania podobnie negatywnych sygnałów doszło w segmencie kontraktów na TechWIG. Zniesienie ponad 2/3 fali wzrostowej z pierwszej połowy kwietnia każe zapomnieć o jej kontynuacji. Co prawda, ostatnim spadkom towarzyszy niewielka aktywność inwestorów, ale byki nie były w stanie utrzymać bardzo ważnych wsparć. Do tego doszedł sygnał sprzedaży ze strony dziennego MACD i nieudana próba pokonania średniej przez ten wskaźnik w układzie tygodniowym. To wszystko składa się na obecną ocenę rynku, wskazującą na prawdopodobieństwo dalszych spadków. Mogą one sięgnąć poziomu dołków z marca i października. Szansa na powrót wzrostów pojawi się po przekroczeniu wartości 942 pkt., gdzie znajduje się dołek z 4 maja.

Krzysztof Stępień

Analityk PARKIETu