Wzrost podczas sesji do 1432 punktów, co oznaczało pokonanie 45-sesyjnej średniej kroczącej, okazał się tylko jej naruszeniem. W dalszym ciągu notowań kurs FW20M1 powrócił bowiem do poziomu 1415 pkt., identycznego z zamknięciem z czwartku. Obserwowane w ostatnich dniach tygodnia odbicie ma się najwyraźniej ku końcowi. W krótkim terminie prawdopodobne wydaje się kontynuowanie trendu spadkowego na kontraktach na WIG20. Wyraźnym sygnałem opuszczenia chwilowej konsolidacji będzie przebicie 1366 punktów, gdzie znajduje się ostatni dołek. Otworzy to niedźwiedziom drogę do spadków ku lekko zwyżkującej linii trwającego od połowy marca trendu bocznego. Znajduje się ona na wysokości 1308 pkt., a na wykresie tygodniowym powstają już niepokojące sygnały, które mogą świadczyć o możliwości wybicia się z niej dołem. Podwójny sygnał sprzedaży powstał na tygodniowym MACD, który przełamał linię sygnalną i poziom równowagi. Źle wyglądają też PDI/MDI i RSI, który wykonał ruch powrotny ku przebitej linii trendu wzrostowego. Podobne sygnały powstały też na wykresie dziennym oscylatorów, co jest potwierdzeniem wcześniejszego przebicia krótko- i średnioterminowych średnich kroczących.

Adam Łaganowski

Analityk PARKIETU