Kolejna godzina notowań upłynęła w bardzo spokojnym nastroju, który zresztą towarzyszy inwestorom przez większą część dzisiejszej sesji. WIG20 pozostaje nadal na poziomie 1425 pkt., więc jego wzrost o około 0,5% można uznać za kosmetyczny. Obroty przekroczyły 110 mln zł, więc nadal, mówiąc eufemistycznie, ich wielkość nie zachwyca.
Nie ma wątpliwości, iż dziś uwaga inwestorów skupia się na Elektrimie. Jego akcje rosną o ponad 6% przy największych na rynku obrotach, które stanowią około 20% całości dziś zrealizowanych. Ten duży wzrost neutralizuje wpływ na wartość indeksu spadków kilku dużych spółek. Dotyczy to szczególnie Computerlandu, Comarchu, Optimusa, Softbanku i Agory, choć tylko w przypadku Optimusa straty przewyższają 2%. Trzeba zwrócić uwagę, że wśród spółek, na których są dziś największe obroty na sesji nie notujemy spadków. To bardzo dobry sygnał dla całego rynku, choć już teraz widać, iż dzisiejsze notowania nie przyniosą zasadniczych korekt w bieżącej ocenie rynku. Wzrost jest niewielki, a obroty niezbyt satysfakcjonujące.
Poważniejszy impuls może nadejść z giełd światowych, które dziś oczekują na dane na temat produkcji w USA. To właśnie one mogą wpłynąć w dużym stopniu na jutrzejszą decyzję odnośnie stóp procentowych w USA. Na razie kontrakty na Nasdaq prawie w całości odrobiły straty, co przełożyło się natychmiast na poprawę notowań na europejskich giełdach. Paryż, Frankfurt i Londyn tracą obecnie w granicach 1%.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu