Na dzisiejszej sesji giełdowej można spodziewać się spadków indeksów. Nieco ożywienia może wnieść publikacja wskaźnika CPI w USA, jednak w obecnej sytuacji emocjonalnej rynku nie spodziewałbym się diametralnej zmiany nastrojów. Za scenariuszem spadkowym przemawia interpretacja danych o inflacji oraz wczorajsze wydarzenia na Wall Street związane z kolejną, piątą obniżka stóp procentowych. Nie bez znaczenia jest również niekorzystny układ techniczny indeksów zarówno na WGPW jak i w USA.

Wskaźnik inflacji który w kwietniu wzrósł do poziomu 6,6% mieści się w przedziale oczekiwań rynku. Sprawdziły się tym samym przewidywania większości analityków twierdzących, że wzrost cen żywności o 1,5% w skali miesiąca przerwie 8-miesięczny trend spadkowy wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych. Oddala się tym samym możliwość obniżenia stóp procentowych na majowym spotkaniu RPP. Opinię tę podziela również była prezes NBP H. Gronkiewcz-Waltz.

Potwierdziły się również opinie, że obniżka stóp procentowych w USA jest już zawarta w cenach. Wczorajsza decyzja FED`u nie przyniosła wzrostów indeksów. Przeważyły obawy, że sytuacja w gospodarce może ulec dalszemu pogorszeniu, a ryzyko recesji nadal istnieje. Wiele zależy od wydatków konsumpcyjnych. Równocześnie FED wyraził gotowość do dalszych obniżek stóp procentowych na kolejnym spotkaniu, które odbędzie się 26-27 czerwca.

Mariusz Puchałka

DM BSK