Początek sesji powinien przynieść wzrost głównych indeksów. Dobre otwarcie wynikać będzie ze wzrostów indeksów na wczorajszej sesji w USA. Należy jednak pamiętać, że nasi inwestorzy wczoraj częściowo zdyskontowali ten wzrost. Dla dalszej koniunktury na WGPW istotne będzie zachowanie się indeksu WIG20 w okolicach oporu technicznego na poziomie 1.500 pkt. Wczorajsza sesja pokazała, że strona popytowa jest bardzo silna i nie reaguje na negatywne informacje. Na wykresie dziennym świecowym powstał biały korpus z dolnym cieniem, która częściowo neguje negatywną świecę z dnia poprzedniego. Podobnie sytuacja przedstawia się w USA. Indeks Nasdaq po utworzeniu w środę lokalnej formacji wieczornej gwiazdy, wczoraj pokazał, że sygnał ten jest bardzo słaby. Kluczowe będą dzisiejsze notowania, a wpływ na nie będą miały dane makro (zrewidowany PKB za I kwartał oraz poziom zamówień na dobra trwałego użytku).
W dniu wczorajszym na rynek napłynęły kolejne negatywne informacje. Ministerstwo Finansów zrewidowało zakładany na ten rok poziom wzrostu gospodarczego. J. Bauc poinformował, że wzrost PKB w 2001 r. będzie wolniejszy i wyniesie około 3,8 proc. Uważam, że i tak ta wersja jest dość optymistyczna. Podobne prognozy przedstawiło Ministerstwo Gospodarki podając liczbę 3,7 -4 . NBP podał poziom inflacji bazowej netto. Po wyłączeniu cen żywności i paliw poziom cen wzrósł do 7 proc. w kwietniu z 6,7 proc. w marcu. W obliczu rosnących cen żywności, wzrostu inflacji oraz kłopotów budżetu o obniżkę stóp procentowych na spotkaniu RPP 29-30 bm. będzie bardzo trudno
Mariusz Puchałka
DM BSK S.A.