Sytuacja na parkiecie nie zmieniła się dużo od ostatniego komentarza. WIG20 pozostaje nadal około 1% poniżej wczorajszego zamknięcia, a głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest Elektrim, który wyhamował spadki i ostatnią godzinę spędził w konsolidacji w przedziale 31,30 - 31,40 zł. Obroty wzrosły do 130 mln zł.
W wyniku dzisiejszej zniżki znacznie też ucierpiały akcje KGHM. Notują one spadek o 2%, ale i tak pozwala to na utrzymanie się powyżej połowy świecy z 21 maja. To właśnie ona przecięła SK-90, więc można przypuszczać, że spadki zostaną powstrzymane w obszarze 22-22,20 zł. Jeśli nie, to otrzymamy sygnał opuszczenia rynku na najbliższe dni, choć potencjał spadku w obecnej chwili nie wydaje się być duży. Znaczenie może też mieć przebicie linii trendu wzrostowego, prowadzonej po kolejnych dnach od połowy kwietnia.
Opublikowanie dużo lepszych od oczekiwanych przez analityków danych na temat kondycji rynku pracy w USA w maju, wskazujących na spadek stopy bezrobocia do 4,4% wobec oczekiwanych 4,6% znacznie ożywił europejskie rynki. Zareagowały one podobnie, jak kontrakty na amerykańskie indeksy, które odrobiły wcześniejsze straty. Kontrakty na NQ wzrosły do około 10 pkt. z wcześniejszych ?15 pkt.
To zmieniło też obraz naszego rynku, który dynamicznie wybił się z dotychczasowego trendu bocznego. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na przebieg MACD na wykresie 60-minutowym, który zawinął w górę tuż ponad swoją średnią. To może oznaczać zmianę tendencji w końcowej fazie sesji.
Krzysztof Stępień