Sytuacja techniczna MIDWIG powoli dojrzewa do rozstrzygnięcia. Co prawda, poniedziałkowa sesja nie przyniosła jednoznacznej odpowiedzi w kwestii przyszłego trendu, niemniej zdaje się ona bardziej faworyzować byki. Za utrzymaniem obecnego wzrostowego trendu przemawia przede wszystkim wielkość obrotów, które wyraźnie spadły. Jest to bardzo cenna wskazówka, tym bardziej że indeks znajduje się w okolicy ważnego poziomu wsparcia. Jest nim krótkoterminowa, wzrostowa linia trendu oraz praktycznie pokrywająca się z nią SK-15 (977 pkt). Bliskość tych dwóch, bardzo ważnych barier popytowych powinna więc zachęcić do kupna, a konsolidacja z zeszłego tygodnia powinna okazać się jedynie przerwą we wzrostach. Za takim scenariuszem przemawia zachowanie się wskaźnika ADX, który sygnalizował ostatnio zmianę trendu na wzrostowy, a w trakcie bieżącej konsolidacji podąża w bok. Negatywnych sygnałów nie ma także na RSI ani na MACD, który, mimo zwrócenia się w kierunku swojej średniej, nie wygenerował jeszcze sygnału sprzedaży. Nieco niepokoi jedynie, pozostający w dalszym ciągu w obszarach wykupienia, Utimate Oscillator.

Obecnie MIDWIG znajduje się w kluczowym miejscu, zaś potwierdzeniem pozytywnych sygnałów będzie wybicie ponad poziom 988 pkt. Gdyby wymienione poziomy wsparcia jednak nie uaktywniły popytu, pojawią się sygnały sprzedaży.

Katarzyna Płaczek

BDM