Po nieoczekiwanie słabym otwarciu poniedziałkowej sesji WIG20 ze sporą determinacją pogłębiał spadek, kończąc sesję 2,5% poniżej piątkowego zamknięcia. Jak zwykle ponury nastrój stworzył Elektrim po rewelacjach dotyczących sprzedaży akcji Elektrim Kable. Ponieważ sytuacja finansowa warszawskiego holdingu ma wpływ na inne giełdowe spółki, głównie banki, na rynku wybuchła mała panika. W tych okolicznościach ostatnią szansą dla GPW wydaje się powstrzymanie spadków na poziomie 3-miesięcznej linii trendu wzrostowego (1420 pkt.). Podstawową przesłanką pozwalającą mimo wszystko pozytywnie oceniać krótkoterminowe perspektywy rynku jest sytuacja OFE, które są ?życiowo? zainteresowane w przeciągnięciu wzrostów na GPW przynajmniej do końca czerwca. Wydaje się bardzo mało prawdopodobne, by instytucje te nie podjęły w najbliższym czasie jakiejkolwiek inicjatywy, mając do tego na uwadze, że zdecydowane pokonanie 1500 pkt. przez WIG20 uruchomi trudny do oszacowania, z pewnością jednak znaczący popyt, głównie ze strony nie tylko rodzimego kapitału krótkoterminowego. Tego typu spekulacjom wciąż jeszcze sprzyja sytuacja techniczna głównych indeksów GPW (trójkąty zwyżkujące) oraz otoczenie makroekonomiczne (rosnące proporcjonalnie do kursu złotego prawdopodobieństwo obniżki stóp przez RPP w czerwcu). Poza tymi czynnikami istotną wskazówka dla krótkoterminowych perspektyw GPW jest sytuacja na rynkach amerykańskich, zwłaszcza na Nasdaq, gdzie tamtejszy indeks po przełamaniu 9-miesięcznej linii bessy, a następnie dynamicznym ruchu powrotnym próbuje odbudować zapoczątkowany w kwietniu trend wzrostowy.
Jarosław Jędrzyński
DM Elimar SA