Z sesji na sesję indeks spółek średniej kapitalizacji systematycznie się obsuwa. Zmienność rynku od kilku tygodni jest znikoma. Potwierdzają to świece o krótkich korpusach i cieniach. Czwartkowe notowania, mimo spadku, świadczącego o problemach strony popytowej z kontynuacją fali wzrostowej, zapoczątkowanej w drugim tygodniu maja, nie oznaczają jeszcze zaniku aktywności byków. Czwartkowe zamknięcia wypadło powyżej długoterminowej i średnioterminowej średniej kroczącej, znajdujących się na wysokości 970 pkt.
Nieznacznie poniżej tych średnich przebiega z kolei długoterminowa opadająca linia wsparcia, z której przełamaniem należy wiązać przypływ potencjału strony podażowej. Jej przebicie będzie równoznaczne z dominacją niedźwiedzi na parkiecie. Zachowanie MIDWIG (wytracanie impetu zwyżki) nie nastraja optymistycznie, jednak poza oscylatorami szybkimi żaden z podstawowych indykatorów nie wygenerował sygnału wyprzedaży walorów, wchodzących w skład indeksu. Jednocześnie indeks wciąż znajduje się blisko poprzedniego maksimum lokalnego. Przy bardziej zdecydowanej zwyżce szczyt ten może zostać przełamany w czasie jednej sesji. Na to jednak się nie zanosi, choć z redukowaniem zaangażowania w akcje warto wstrzymać się od pokonania wspomnianego 970 pkt.
Marcin T. Kuchciak
analityk PARKIETU