Ostatnie sesje przyniosły pogorszenie technicznego obrazu WIG. Na wykresie tygodniowym powstał długi czarny korpus obrazujący dynamikę spadków. Jego długość sugeruje kontynuację niekorzystnej tendencji choćby tylko siłą rozpędu. Wykres dzienny nie wygląda lepiej. Przede wszystkim wyraźniej widać przełamanie wsparcia w postaci biegnących coraz bardziej stromo linii trendu wzrostowego, tworzących coś w rodzaju hiperboli zwyżkującej. Formacja ta tworzyła się od kilku miesięcy i jej przełamanie nie wróży nic dobrego. W skład wspomnianej formacji wchodziła ważna linia trendu wzrostowego, biegnąca przez dołki z 4 kwietnia i 9 maja. W czwartek została ona przełamana z luką bessy. Wiarygodność tego sygnału zwiększa niewielki kąt nachylenia linii.

Pogorszeniu uległ też obraz wskaźników. MACD znalazł się poniżej linii sygnału i poziomu równowagi. RSI z kolei przełamał linię trendu wzrostowego, analogiczną do wspomnianej wyżej linii na wykresie samego indeksu. Żaden z tych wskaźników nie daje obecnie sygnałów zapowiadających zakończenie spadków w rodzaju pozytywnych dywergencji. Najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie dołka z 9 maja (14584), jednak czas kształtowania się hiperboli oraz zakres wahań wchodzących w jej skład sugerują większy spadek.

Marcin Lachowski

Wydział Doradztwa Inwestycyjnego BM BGŻ SA