Stopniowy wzrost WIG20, jaki utrzymuje się od początku dzisiejszej sesji doprowadził indeks do poziomu 1340 pkt., co oznaczało zwyżkę o ponad 1,6%. Teraz WIG20 nieco stracił na wartości, ale i tak zyskuje 1,3%. Obroty przekroczyły 80 mln zł.
W dużym stopniu za taki przebieg zdarzeń odpowiedzialny jest kurs Pekao, który w pewnej chwili wzrastał nawet o 4%. Ale też i inne spółki zaczynają wyraźniej rosnąć. Elektrim i Prokom o ponad 2%, dość szerokie jest grono walorów zyskujących ponad 1,5%. W dalszym ciągu nie może się odnaleźć Computerland ? po dużej zniżce z dnia wczorajszego, dziś spada o dalsze 1,5%.
Warto zwrócić uwagę na to, że dotychczasowy wzrost WIG20 pozwolił na zakrycie w całości wczorajszej czarnej świecy, co jest niewątpliwie dobrym sygnałem, ale też trzeba podkreślić, iż tym samym indeks przebył najłatwiejszą drogę, a dalsze wzrosty będą wymagały dużo większej aktywności ze strony kupujących. Bo na razie obroty są dosyć niskie, co skłania do postawienia tezy, że wzrosty wynikają bardziej z cofnięcia się podaży, niż z nadzwyczajnego ożywienia kupujących. A to nie jest dobry sygnał dla rynku w dłuższym terminie, choć nie przekreśla szans na kontynuację korekty w dalszej części notowań. Wiele się jeszcze może zmienić, jeśli chodzi o poziom obrotów, wszak nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie sesji.
Wczorajsza zniżka na amerykańskich giełdach wpłynęła na pogorszenie nastrojów na głównych parkietach w Europie, co nie jest sprzyjającą okolicznością dla naszego rynku. Na razie jednak ignoruje on ponad 1% spadki we Frankfurcie i Paryżu oraz 0,5% zniżkę w Londynie.
Krzysztof Stępień