Po raz kolejny rynek dostarczył nam wielu emocji, tym razem tych bardziej negatywnych i stresujących. W momencie kiedy WIG20 testuje poziom 1300 punktów należy się zastanowić, czy uda mu się go na trwałe przebić oraz dlaczego nie był w stanie pokonać 1500 punktów. W sytuacji kiedy mamy wysokie realne stopy procentowe, a rząd ma problemy z wykonaniem budżetu, trudno się spodziewać napływu funduszy na rynek akcji. Ponadto zagraniczni inwestorzy powstrzymują się od zakupu akcji, w obawie przed gwałtownym osłabieniem się złotego. Do tego dochodzi jeszcze obawa przed tanią podażą akcji TP SA w ofercie publicznej, czego konsekwencją jest ciągła wyprzedaż tych walorów na giełdzie. Ponadto jedna z największych spółek na rynku ? Elektrim ? jest ostatnio bombardowana gradem negatywnych informacji, przez co ustanawia swoje kolejne minima cenowe. Należy jeszcze przypomnieć o braku decyzji Ministerstwa Skarbu co do ostatecznej formy sprzedaży resztówek KGHM oraz PKN ORLEN. Ten ponury obraz dopełnia jeszcze brak stabilności politycznej obecnego rządu wraz z próbami odwołania minister skarbu oraz zbliżające się wybory parlamentarne. Wymienione powyżej przyczyny zmuszają m.in. zagranicznych inwestorów do redukcji ryzyka inwestycyjnego w Polsce poprzez sprzedaż części swoich akcji, a przez to rynek nie był w stanie wybić się ponad poziom 1500 punktów. W obecnej sytuacji spadki na giełdzie mogą być powstrzymane w krótkim terminie jedynie w przypadku obniżki stóp procentowych i to min. o 200 punktów bazowych oraz kupno pakietu TP SA przez France Telecom po cenie dużo wyższej niż jej obecny kurs giełdowy. Na pocieszenie można jedynie dodać, że ostatni kwartał bieżącego roku powinien być zdecydowanym zaprzeczeniem obecnej tendencji spadkowej.
Mariusz Pawlak
SG Securities Polska SA