Od około miesiąca na rynku panuje silny trend spadkowy. Tendencja ta doprowadziła do przebicia WIG20 przez ważną zarówno z punktu technicznego jak i psychologicznego strefę 1320-1300 pkt. (wykres1). Naturalną tego konsekwencją powinna być dalsza deprecjacja indeksu do minimum 1230 pkt. Taki zasięg wynika z wysokości trójkąta powstałego na wykresie na przełomie kwietnia i maja. Jednak zanim nastąpi kontynuacja fali spadkowej można się spodziewać korekcyjnego odbicia, które może sięgnąć okolic 1330 pkt. Jeżeli indeks zdoła przebić się powyżej strefy 1330 ? 1350 pkt., czego nie wykluczają mocno wyprzedane oscylatory techniczne (wykres2), uznam wcześniejsze przełamanie wsparcia na poziomie 1300 pkt. za fałszywe. Na razie jednak niewiele wskazuje na to aby taki scenariusz miał się spełnić. Podstawowe wskaźniki trendu (wykres3) sugerują silną tendencję spadkową, która co jest bardzo ważne, jest potwierdzana wzrostami średniego indeksu ruchu kierunkowe (ADX). Także średnie kroczące nie pozostawiają wątpliwości, która grupa dominuje na rynku ? kilka sesji temu SK-15 przebiła w dół SK-45. Pewnym pocieszeniem dla byków, choć na razie niezbyt dużym jest wykres 10 sesyjnej średniej ze wskaźnika ARMSA (wykres4). Ten indeks nastroju od kilku sesji porusza się w strefie wyprzedania co może oznaczać przynajmniej krótkoterminowe powstrzymanie spadków. Jednak o tym będzie można mówić dopiero kiedy ARMS wykona wyraźny ruch w dół (spadnie poniżej 1,7 pkt.).
Źle wyglądają spółki o największym udziale w WIG20. Elektrim po przełamaniu wsparcia na wysokości 26 zł notuje najniższe wartości od ponad 4 lat. KGHM spadł poniżej ostatniego dołka (18,65 zł) i w piątek osiągnął najmniejszą wartość od ponad dwóch lat. Tylko szybki i zdecydowany powrót ponad pokonane wsparcia może jeszcze coś zmienić, ale na to na razie się nie zanosi. TPSA (wykres5) dotarła do dolnego ograniczenia kanału spadkowego (17,5 zł), co w połączeniu z wyprzedanym RSI powinno skutkować odbiciem w górę. Najbliższy opór to 19 zł - luka bessy z 11 czerwca. Ewentualne wybicie w dół z kanału będzie zapowiedzią dalszego spadku do około 15 zł.
Na kontynuacyjnym wykresie kontraktów terminowych na WIG20 (wykres6) po wczorajszej sesji powstała świeca z dość długim dolnym cieniem, sugerująca chwilowe wyczerpywanie się potencjału spadkowego. Plusem na korzyść posiadaczy długich pozycji jest fakt, że wczorajszy cień utworzył się w okolicach minimum cenowego z marca, co dodaje temu poziomowi znaczenia jako wsparcie. Jednak sama wczorajsza świeca niczego jeszcze nie przesądza, a z decyzjami inwestycyjnym najlepiej wstrzymać się do dzisiejszego zamknięcia. Jeżeli będzie ono powyżej zamknięcia wczorajszego, rozsądne wyda się chwilowe zamknięcie krótkich pozycji, otwieranie pozycji długich ze względu na dynamikę dotychczasowego trendu jest bardzo ryzykowne. Na wykresie 15 minutowym serii wrześniowej (wykres7) widać trend spadkowy z główną linią w okolicy 1295 pkt. Jej pokonanie, co na dzisiejszej sesji jest dość prawdopodobne powinno się przełożyć na wzrost kontraktu do maksimum 1325 ?1330 pkt. Najbliższe wsparcie wyznacza ostatni dołek (1257 pkt.) i 7 pkt. niżej wewnętrzna linia trendu.
GRZEGORZ URAZIŃSKI