Dzisiejsza sesja przyniosła odbicie na rynku kasowym. Skala spadków z jaką mieliśmy ostatnio do czynienia doprowadziła do znacznego wyprzedania, kilka spółek znalazło się na co najmniej interesujących poziomach z fundamentalnego punktu widzenia. Również układ psychologiczny wskazywał na znaczne zniechęcenie, niemal awersję do akcji.
Pomimo kolejnych nienajlepszych informacji (budżet, dane o produkcji, ostrzeżenie BASF) nasz rynek za najważniejsze uznał wzrosty na Wall Street. Właśnie ten czynnik wywołał u nas korektę. Po wczorajszej aprecjacji Nasdaqa również w Warszawie wzrost kreowany jest przez walory TMT. Z jednej strony odreagowały znacznie przecenione ostatnio blue chips jak TPSA czy Prokom, z drugiej kilka firm rośnie ponieważ na ich temat napłynęły zupełnie nowe informacje.
Dziś szczególnie wyróżnił się Elektrim. Rynek obiegła informacja, że do końca lipca Vivendi przedstawi Elektrimowi nową ofertę współpracy. Można oczekiwać, że oferta ta będzie po prostu lepsza i rynek dyskontuje to już dziś. Kolejny dzień trwa dobra passa Optimusa. Ostatnia fala wzrostowa podniosła wycenę spółki niemal o 30%. Silna wyprzedaż została powstrzymana na Stalexporcie, co jest efektem tego, że spółka wystąpiła z wnioskiem o postępowaniem układowe z wierzycielami.
Przebieg sesji w dużym stopniu skorelowany jest z tym co dzieje się na rynku kontraktów na amerykańskie indeksy. Jeszcze przed południem gdy doszło tam do korekty, to również na GPW wzrost uległ wyhamowaniu.
Obecnie warto zastanowić się czy ta właściwa korekta już nadeszła, czy też mamy do czynienia jedynie z ząbkiem . Moim zdaniem otoczenie informacyjne krajowe i zagraniczne póki co nie daje podstaw do trwalszych, nawet kilkusesyjnych wzrostów. Trudno sobie bowiem wyobrazić by ceny akcji rosły bez jakichkolwiek podstaw. Wystarczy jednak, że wyjaśni się sprawa np. budżetu i wtedy sytuacja ulegnie istotnej poprawie.