Podczas poniedziałkowej sesji indeks MIDWIG po raz kolejny testował poziom wsparcia znajdujący się na wysokości 945 pkt. Potwierdzenie tej bariery popytowej nastąpiło jednak dopiero na fixingu na zamknięcie, kiedy to indeks zyskał 0,5%. Dodatkowo, wątpliwości co do siły i wzrostowego potencjału MIDWIGu mogą nasuwać niskie obroty zanotowane na poniedziałkowej sesji. Dlatego też, obecny moment nie wydaje się być dogodnym momentem do kupna. Ponadto bliskość bariery podażowej, jaką wyznacza średnia krocząca z 15 sesji w połączeniu z luką bessy z 11 czerwca (960?970 pkt) zapewne przysporzy bykom dużo trudności, czego zapowiedź stanowi m.in. zbliżający się już do strefy wykupienia Ultimate Oscillator.
Zdecydowanie korzystniejszą wymowę dla byków ma wskaźnik Wiliams % R, na którym został wygenerowany sygnał kupna. Także wskaźnik impetu, który jest bliski przekroczenia poziomu równowagi, potwierdza trwające od ubiegłej środy wzrosty indeksu. W tej sytuacji, z uwagi na niską aktywność inwestorów jaka występuje podczas wzrostowych sesji, a także z uwagi na nawarstwienie się oporów w przedziale 960?980 pkt, o kupnie będzie można pomyśleć dopiero po pokonaniu tych poziomów. Tymczasem w chwili obecnej, należy uważać by chęć, wątpliwych jak na razie, zysków nie stała się pochopnym doradcą.
Katarzyna Płaczek
BDM