Przedpołudniowa część sesji przynosi spadki. WIG20 po otwarciu na wysokości 1323 pkt. w pół godziny spadł do 1305 pkt. Na tej wysokości widać wyraźne wyhamowanie presji sprzedających i od prawie godziny indeks pozostaje pomiędzy 1305 i 1310 pkt. Obroty utrzymują się na poziomie bardzo zbliżonym do wczorajszego.
Taki początek notowań utrzymuje dużą niepewność na rynku z tego względu, że po przekroczeniu w poniedziałek ważnej bariery 1317 pkt. dzisiejszy spadek sugeruje, iż było to fałszywe wybicie w górę. Dodatkowo przekroczona jest połowa ostatniej świecy, co też wskazuje na wyraźne osłabienie rynku. Dzienny MACD zbliża się do swojej średniej, co pozostawia wątpliwości, czy uda się ją przebić, czy też nastąpi odbicie od niej i dalszy spadek.
Trudno w obecnej chwili przesądzić, czy rzeczywiście mieliśmy do czynienia z fałszywym przekroczeniem oporu, czy może w drugiej części sesji nastąpi ożywienie i te niepokojące sygnały zostaną anulowane.
Może więcej światła na sprawę rzuci wygląd indeksu TechWIG. W jego przypadku doszło w ostatni piątek do przełamania linii trendu spadkowego, prowadzonej po szczytach od końca maja. Wzrost obrotów zdaje się potwierdzać wiarygodność tego ruchu. Wczorajsza sesja, jak i dzisiejsza pasują do hipotezy o wykonywaniu ruchu powrotnego.
Wykres tygodniowy TechWIG nie wskazuje na dramatyczne pogorszenie się jego obrazu w wyniku ostatniej fali zniżek. Widoczne są dywergencje na Ultimate i RSI, MACD pozostaje powyżej swojej średniej. Do tego został wypełniony zasięg spadków wynikający z realizacji formacji trójkąta. To daje pewne podstawy do optymizmu w dłuższym okresie czasu.