Reklama

Żenująco niskie obroty

Publikacja: 26.06.2001 14:00

W wyniku kolejnej fali spadkowej WIG20 znacznie pogłębił wcześniejsze straty. Osiągnął wartość 1288 pkt., co oznacza przekroczenie poziomu otwarcia z dnia wczorajszego. To niewątpliwie zły sygnał, bo jednak zniżka sięgnęła zbyt głęboko, ale ostateczna interpretacja przebiegu dzisiejszych zdarzeń będzie zależeć od poziomu zamknięcia.

Poziom aktywności inwestorów przypomina o tym, że zaczęły się wakacje, bo przez niecałe cztery godziny obroty nie przekroczyły 60 mln zł. Trzeba przyznać, że już dawno to żenujący poziom.

Przyczyn tak silnych spadków można upatrywać w sytuacji na światowych rynkach. Po opublikowaniu ostrzeżenia przez Merrill Lynch na temat wyników w II kwartale gwałtownie obniżyły swoją wartość kontrakty na amerykańskie indeksy, a w ślad za nimi pogłębiły zniżkę giełdy europejskie. Kontrakty na Nasdaq tracą 48 pkt., a na S&P prawie 14 pkt.

Straty giełdy w Londynie wynoszą 2%, a w Paryżu i Frankfurcie przekracza 2,2%. To rzeczywiście dużo, biorąc pod uwagę, że ostatnie sesje nie przebiegały w najlepszych nastrojach.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama