Reklama

Komentarz: Niewielkie odbicie w końcówce sesji

Publikacja: 26.06.2001 16:02

Ostatnia godzina notowań przyniosła zatrzymanie spadków i niewielkie ich odreagowanie. Na wykresie minutowym widoczne jest dwukrotne zejście do poziomu 1283 pkt., po czym indeks wzrósł do 1290 pkt. To oznacza 2,5% stratę w porównaniu z wczorajszym zamknięciem. Obroty wzrosły niewiele i wynoszą 110 mln zł.

Trudno jest jednoznacznie ocenić przebieg dzisiejszych notowań, głównie ze względu na fakt małej aktywności graczy. Dlatego w obecnej chwili wydają się równie prawdopodobne dwa scenariusze wydarzeń. Czarna świeca, a także brak wyraźniejszych sygnałów poprawy koniunktury ze strony dziennych oscylatorów przemawiają za powtórnym zejściem w obszar 1260 pkt. i dopiero w tym miejscu rozstrzygnięcie kwestii, czy rynek odnalazł już twarde dno.

W drugim wariancie doszłoby do ukształtowania niewielkiej formacji odwróconej głowy z ramionami, obejmującej ostatnie dwa tygodnie notowań. By tak się stało WIG20 nie może już jutro spaść na zamknięciu. Linia szyi takiej formacji przebiegałaby na wysokości ok. 1320 pkt., a jej przebicie dawałoby nadzieję na wzrost przynajmniej do 1385 pkt. Na podstawie dzisiejszych notowań nie da się przesądzić, czy któryś z tych optymistycznych wariantów będzie realizowany. Należy też pamiętać o możliwości powrotu do trendu spadkowego, co przesądzi przebicie ostatniego dołka.

Notowania na amerykańskich rynkach nie przebiegają tak dramatycznie, jak na to wskazywały kontrakty. Nasdaq stracił na otwarciu 1,5%, a teraz odrobił połowę tej zniżki, DJIA spada o 0,5%.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama