W trakcie dzisiejszej sesji ponownie przeważają spadki cen akcji. Rynkowi wciąż brakuje impulsu (dobrych informacji), który mogłyby chociaż ustabilizować sytuację. Wczorajsze decyzje związane ze stopami procentowymi nie wystarczyły aby zaktywizować popyt. Wszystko za sprawą zbyt dużej liczby niekorzystnych wiadomości, które ostatnio zaskoczyły inwestorów.
Nastrój na sesji dodatkowo popsuł Elektrim. Decyzja o wyborze Vivendi na partnera warszawskiego holdingu została przyjęta chłodno, kurs spadł. Ogólnie można zauważyć, że najsłabiej zachowują się spółki z branży TMT. Podobnie jest na parkietach europejskich. Taka sytuacja wynika z obaw co do dalszego rozwoju sytuacji w USA. Obecnie inwestorzy amerykańscy są w niesprzyjającym okresie. Z jednej strony, nie mogą specjalnie liczyć na dalsze cięcia stóp procentowych. Z drugiej, wciąż nie widać istotnej poprawy w sferze makroekonomii. Wiele spółek często ogłasza, że najbliższe perspektywy nie są różowe. Jest to o tyle istotne, że nasza giełda jest w dużym stopniu skorelowana z parkietami amerykańskimi i bez poprawy koniunktury na tamtych rynkach nie możemy liczyć na wiele. Wystarczy spojrzeć na dzisiejsze wykresy intraday: S&P 500 future i Wig, a jeszcze lepiej FW20U1.
Od strony analizy technicznej średnioterminowa sytuacja nie wygląda korzystnie dla posiadaczy akcji. Dziś Wig intraday ponownie wyznaczył dno schodząc poniżej poziomu z 20 czerwca. Cały czas utrzymują się sygnały sprzedaży na wskaźnikach trendu. Dopóki na rynek nie napłyną dobre informacje makro, nie należy liczyć na poprawę koniunktury.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.