W pierwszej części wczorajszej sesji doszło do testowania minimalnych poziomów indeksów, osiągniętych w ubiegłą środę. Niskie obroty i malejąca chęć do sprzedaży akcji pozwoliło na odbicie od wsparć (WIG20 ? 1.260 pkt, WIG ? 14.000 pkt). Daje to możliwość krótkoterminowej poprawy koniunktury.
Należy odnotować wysoką na ostatnich sesjach wrażliwość polskiego rynku od nastrojów na giełdach Europy Zachodniej. Wczorajsza poprawa notowań w trakcie sesji zbiegła się z odwróceniem tendencji spadkowej na rynkach zagranicznych, w oczekiwaniu na wzrostową sesję w USA. Pozytywne zakończenie sesji w USA powinno przynajmniej na początku korzystnie oddziaływać na dzisiejsze notowania.
Bardzo istotny wpływ na dzisiejsze notowania będzie miała interpretacja ostatnich istotnych wiadomości z największych spółek, szczególnie dotyczy to Elektrimu, TP, KGHM. Można także oczekiwać pewnych spekulacji w związku z ostatnią sesją pierwszego półrocza. Istotne mogą być również oczekiwania na dane o poziomie deficytu obrotów bieżących.
Obecny poziom cenowy większości polskich spółek należy ocenić jako niski, jednak szereg niekorzystnych informacji (zarówno w skali makro jak i mikroekonomicznej) nakazuje zachować wzmożoną ostrożność i nie wykluczyć kolejnej przeceny akcji. Argumentem za możliwością poprawy notowań jest fakt, że większość niekorzystnych informacji jest już na tyle powszechnie znana, że być może została uwzględniona w bieżącej wycenie największych polskich spółek. Potwierdzeniem tego jest utrzymujący się przez cały bieżący tydzień bardzo niski poziom obrotów. Historyczne minimalne poziomy notowań na polskiej giełdzie charakteryzowały się właśnie nagromadzeniem niekorzystnych uwarunkowań dotyczących rynku i poszczególnych spółek oraz bardzo istotnym spadkiem obrotu świadczącej o niewielkiej już chęci do sprzedaży akcji.
Dzisiejsza sesja powinna rozpocząć się od wzrostów. Dalszy jej przebieg będzie uzależniony od sytuacji na rynkach europejskich oraz reakcji inwestorów na nowe uwarunkowania dotyczące największych spółek.