Fala spadkowa, która zaczęła się 23 maja miała 244pkt długości i zakończyła się 20 czerwca. Od kilku sesji trwa wzrostowa korekta. Pierwsza jej faza (fala A) zakończyła się na poziomie 1342,1pkt. Miała ona postać wzrostowej piątki i trwała 3 sesje. Potem przyszła bardzo silna korekta (fala B) w postaci jedynie trójki. W czwartek i na początku piątkowej sesji ukształtowała się wzrostowa piątka (fala C). Jednak jej zasięg był bardzo mały - jedynie 1295pkt i trwała tylko jedną sesję.
Moim zdaniem na początku piątkowej sesji indeks WIG 20 wszedł w kolejną spadkową falę impulsu. Potwierdzeniem tego będzie pojawienie się pierwszej spadkowej piątki w nowej fali wyższego rzędu. Powinno to nastąpić już w poniedziałek, gdyż pod koniec piątkowej sesji indeks zaczął formowanie podfali trzeciej w tej pierwszej spadkowej piątce. Pełna fala impulsu wyższego rzędu powinna składać się z trzech takich spadkowych piątek (jej docelowy poziom to 1200pkt.). Za tym scenariuszem przemawia możliwość spadków na największych spółkach giełdowych: PKN-Orlen (przełamane wsparcie w obszarze 17,8-18,0 zł), KGHM (spadek pod koniec sesji do poprzedniego dna), Pekao S.A. (wybicie z dwutygodniowej fazy konsolidacji), Optimus (słaba końcówka sesji i możliwość szybkiego spadku nawet do 47 zł).
Celem kolejnej fali impulsu będzie pogłębienie ostatniego długoterminowego dna na poziomie 1257pkt. Wsparcie wyznacza psychologiczny poziom 1200pkt wzmocniony dodatkowo przez linię trendu poprowadzoną przez dna z 13 października ub. r. i 14 marca br. (wykres1).
Dopiero spadek w okolice 1200 pkt. może dać podstawy do spekulacyjnego zajmowania długich pozycji, jednak taka strategia dobra jest jedynie dla bardzo aktywnych inwestorów, których horyzont inwestycyjny jest bardzo krótki, rzędu dni najwyżej kilku tygodni. Dla inwestora bardziej pasywnego, nie przeglądającego codziennie notowań giełdowych najlepszą strategią jest obecnie pozostawanie poza rynkiem aż do pierwszych sygnałów odwrócenia długoterminowego trendu spadkowego.
.