Kilka korzystnych informacji wystarczyło aby ceny akcji poszybowały w górę. Optymizm, który ujawnił się dzisiaj może wywoływać zaskoczenie, skala wzrostów jest naprawdę duża. Świadczy to o tym, jak bardzo rynek był wyprzedany i potrzebował odbicia.
Póki co nie ma podstaw do większego optymizmu. Należy pamiętać, że cały czas znajdujemy się w bessie i jedna sesja nie powinna zaciemniać szerszego obrazu. Warto sobie przypomnieć, że w ubiegły piątek mieliśmy podobną sesję i wzrosty bardzo szybko się skończyły.
Cały czas należy wyczekiwać na konkretne informacje dotyczące sytuacji makro i oczywiście budżetu. Jeśli pojawi się nadzieja na trwalszą poprawę, to dopiero wtedy droga do większych wzrostów zostanie otwarta.
Na dzisiejszej sesji najwięcej zyskują na wartości spółki z segmentu zaawansowanych technologii. Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze, sektor TMT najbardziej ucierpiał podczas ostatnich spadków. Po drugie poprawie uległ globalny klimat wokół high-techów. Wczorajsze wyniki Yahoo! i oświadczenie Microsoftu sprawiło, że inwestorzy ponownie zainteresowali się tym segmentem rynku. Po trzecie, bieżące wyceny rynkowe wielu spółek są naprawdę atrakcyjne.
Sceptyczne podejście do ruchu w górę widać na rynku terminowym. Kontrakt na Wig 20 serii U wczesnym popołudniem notowany był 11 pkt. poniżej instrumentu bazowego. Gdy tylko przeceniono amerykańskie futures i dodatkowo kilka blue chips zaliczyło ticki w dół, to FW20U1 od razu spadł. Obecnie zagadkę stanowi fakt, ile potrwają wzrosty. Dzisiejsze dobra sesja w USA jest już niewątpliwie w cenach. W porannym komentarzu napisałem, że wsparcie ze strony informacji jest zbyt słabe, aby wygenerować trwalszy impuls w górę, podtrzymuję tą tezę.